Przejdź do treści głównej

Od 7 miesięcy bardzo podoba mi się jeden...

M
madziula0804252 pkt
574 wyświetlenia
chłopak.... na początku wmawiałam sobie, że to tylko zauroczenie, trzeba przeczekać i przejdzie. Myliłam się, teraz jestem tak pogrążona, że jak go nie widzę, popadam w depresje, zamykam się w pokoju i odizolowuje się od świata. Boję się do niego zagadać, boję się,że mnie odrzuci. On w ogóle nie ma przyjaciół, zawsze jest sam, nie ważne czy widzę go w szkole czy na mieście... Nie wiem co mam robić, jestem zdesperowana...Q.Q

4 odpowiedzi

Nie masz sobie co wmawiać: to jest zauroczenie. Typowe, niedojrzałe. Jak musisz coś zrobić to idź i zagadaj, nie na jakiś durnych portalach tylko normalnie, jak człowiek. Lub spróbuj wkręcić się w jego towarzystwo.
4
B

Blackspirit

13 lat temu

to raczej zauroczenie. kwestia tego co z nim zrobisz. Jeśli nie będziesz się sama nakręcała to przejdzie. Możesz też spróbować do niego zagadać. w realu lub przez internet. jeśli nie zagadasz to samo się to nie załatwi,niestety.
1
S

spoxkler

13 lat temu

raz się odważyłam, napisałam do niego na skype, on odrzucił, to mnie bardzo zniechęciło... ale przyjaciółka mówi, że to przez to, że nawet nie wie jak wyglądam...
-1
M

madziula0804

13 lat temu

Gdyby to było coś więcej niż zauroczenie to musiałabyś go znać i to dość dobrze. Bo sam wygląd czy co tam jeszcze zaobserwowałaś to zbyt mało, by móc powiedzieć, że to zakochanie. Taka prawda.
I nie poznasz go inaczej jak tylko rozmawiając z nim i spędzając z nim czas.
Więc masz trzy wyjścia.
Pierwsze: czekać, aż się odezwie. Być może będzie to czekanie w nieskończoność, bo on pewnie jasnowidzem nie jest i nie ma bladego pojęcia, że Ci się podoba. Chyba, że...
Drugie: pokazac mu, że się Tobie podoba. Strać się być tam, gdzie on przebywa. Przyciągać go wzrokiem, a gdy na Ciebie spojrzy to się uśmiechnąć. I być może zagada. Być może... To też nie jest pewne, bo jeśli jest nieśmiały to może się wstydzić.
Trzecie: najbardziej ryzykowne, ale też największe prawdopodobieństwo, że się uda. Wykonać pierwszy krok. Możesz go niego zagadać, napisać - jak wolisz. Byleby nie siedzieć bezczynnie. Bo od siedzenia, czekania, płakania nic się nie zmieni. Naprawdę. Znajdź byle pretekst i podjedź, zagadaj. On Cię przecież nie zje! Uwierz w siebie, powtarzaj sobie, że dasz radę. Jesli jednak wolisz to napisz to do niego.
A wracając do tych objawów to są to zwyczajne objawy zauroczonej nastolatki. Odczuwasz samotność i tyle. Wiele dziewczyn przez to przechodziło, po części ja też, dawno, bo dawno, ale pamiętam to jeszcze :)
-1
M

mysiaa39

13 lat temu