od czego zacząć, możne od początku ale...
T
Tola097307 pkt
662 wyświetlenia
będzie tego dużo, przynajmniej wyrzucę to z sb i może a przynajmniej mam taką nadzieję że ktoś mi pomoże.
chodzę do 2 klasy gimnazjum, ale w 1 klasie poznałam fajnego chłopaka ma na imię Kamil, jedna jego wada umie wykorzystywać innych. No to tak moja przyjaciółka podkochiwała się w nim ze wzajemnością, wspierałam tą ich "miłość" lecz wygasła ona w wakacje. Teraz moja przyjaciółka się do niego nawet słowem nie odzywa, a jeśli ma mu coś do powiedzenia to chamskie teksty typu "ty idi**o" a ja już nie mogę tego słuchać. Ja się z nim doskonale dogaduję, ale moja przyjaciółka jest o to bardzo zła, niedługo wybuchnie. Ja z Kamilem lobie przebywać śmiać się rozmawiać wygłupiać on ze mną dobrze się czuje. Mam wrażenie że od jakiś 2 miesięcy próbuje mnie poderwać, j z resztą jego też próbuję. Ale niedawno rozmawiała z nim moja koleżanka i się spytała czy by nie chciał mieć dziewczyny ( ona pytała się o to w moim imieniu) a on powiedział że nie za bardzo. Wszystkie dziewczyny z jego klasy próbują go poderwać ale on jest na to obojętny, nie zwraca na nie uwagi, za to ze mną lubi się drażnić.
I teraz morał taki że nie wiem co robić w jego niebieskich oczach się zakochałam, ale boję się też reakcji mojej przyjaciółki. Nie wiem co robić czy trwać w tym dalej czy powiedzieć, a jeśli miałabym coś powiedzieć to co powiedzcie pomóżcie. !!
chodzę do 2 klasy gimnazjum, ale w 1 klasie poznałam fajnego chłopaka ma na imię Kamil, jedna jego wada umie wykorzystywać innych. No to tak moja przyjaciółka podkochiwała się w nim ze wzajemnością, wspierałam tą ich "miłość" lecz wygasła ona w wakacje. Teraz moja przyjaciółka się do niego nawet słowem nie odzywa, a jeśli ma mu coś do powiedzenia to chamskie teksty typu "ty idi**o" a ja już nie mogę tego słuchać. Ja się z nim doskonale dogaduję, ale moja przyjaciółka jest o to bardzo zła, niedługo wybuchnie. Ja z Kamilem lobie przebywać śmiać się rozmawiać wygłupiać on ze mną dobrze się czuje. Mam wrażenie że od jakiś 2 miesięcy próbuje mnie poderwać, j z resztą jego też próbuję. Ale niedawno rozmawiała z nim moja koleżanka i się spytała czy by nie chciał mieć dziewczyny ( ona pytała się o to w moim imieniu) a on powiedział że nie za bardzo. Wszystkie dziewczyny z jego klasy próbują go poderwać ale on jest na to obojętny, nie zwraca na nie uwagi, za to ze mną lubi się drażnić.
I teraz morał taki że nie wiem co robić w jego niebieskich oczach się zakochałam, ale boję się też reakcji mojej przyjaciółki. Nie wiem co robić czy trwać w tym dalej czy powiedzieć, a jeśli miałabym coś powiedzieć to co powiedzcie pomóżcie. !!