Od dłuższego czasu zastanawiam się, kim być w...
A
anashe112 pkt
937 wyświetleń
przyszłości...mimo, że jestem w 3 gimnazjum, a właściwie ją już skończyłam, chcę już mniej więcej wiedzieć, gdyż mam w dodatku juz poważny dylemat, co do wyboru profilu w dalszej szkole.
Planuję iść do liceum i zastanawiam się nad dwoma profilami, które w nim są, a mianowicie:
-profilem biomedycznym (biologia, chemia i są też tam lekcje z ratownictwa)
-profilem psychologiczno-pedagodicznych (biologia, geografia, angielski).
Nie jestem pewna, kim chciałabym zostać w przyszłości, w chwili obecnej moim marzeniem byłoby zostanie psychologiem, jednakże sugerując się obecną sytuacją na rynku boję się, że mimo, iż nawet ukończyłabym takie studia, nie miałabym się gdzie spełniać zawodowo. Chociaż, jak wiadomo wszystko może się w przeciągu ok. 10 lat jeszcze zmienić... No a zastanawiam się nad tym profilem biomedycznym, bo po nim jest o wiele więcej możliwości i wyczytałam na stronce tego liceum, że po owym profilu można także studiować psychologię. Tylko, że dowiedziałam się również, że abym
mogła dostac się na uczelnie, na ktorych moglabym psychologię studiować trzeba zdać maturę z: polskiego, angielskiego i biologii.
A kusi mnie trochę też ten biomedyczny rowniez dlatego, iz fajnie byloby byc lekarzem ,,miejskim'', a nie takim w szpitalu, gdyz no jak wiadomo w szpitalu lekarz wg mnie ponosi większą odpowiedzialność za zycie pacjentów, są operacje i kolejnym minusem jest to, iz nie wiem czy np. widoki wnetrzosci ludzi nie przerazalyby mnie, oczywiscie krwi sie nie boje itp ale juz ogladac wnetrze, glownie okolic brzucha, nie wiem czy
byloby dla mnie znośne... Myślałam tez o stomatologii, gdyż tych''widokow''byloby zapewne mniej...
Moje zainteresowania: fotografia, psychologia(!)- czytam b.dużo książek psychologicznych, kulinaria, lubię też pochłaniać ogrom informacji dot. ludzkiego zdrowia i urody, np. chętnie czytam, jak dbać o oczy, kręgosłup- no takie dziwne zagadnienia, ale to lubię...
Jeśli chodzi o moją teraźniejszą naukę (mimo ze wiem, iż tak naprawde te wszystkie wyniki itp nie odzwierciedlaja rzeczywistych umiejetności, inteligencji itp),
to takie najważniejsze ''wytyczne'':
-średnia 5,4
-a te najważniejsze przedmioty: biologia 5, chemia 5, polski 5, geografia 5, angielski 6
-testy: polski 94%, przyrodnicze 79%, angielski 98%
Z tym, ze biologię- szczegolnie anatomie czlowieka bardzo lubię, chemię to już naprawdę mniej, niby rozumiem, ale jakoś mnie nie kreci, wydaje mi sie ta wiedza czasami z chemii taka niezbyt potrzebna, niby ją rozumiem, jednak czasami robię w niektorych zadaniach głupie błedy, bo cos nagle zapomnę, (+boję się ze nie dam sobie rady na tym biomedycznym z ta chemia no i wgl), i dodatkowo pania mialam taka
no nie wiem niezbyt wzbudzającą zainteresowanie przedmiotem wsrod uczniow.. Geografie lubię, polski też, angielski też(baardzo). I jak to tu teraz połączyć? I kim mimo wszystko być w przyszłości?
Wiem, ze sama powinnam dokonac tego wyboru, ale może ktoś mi coś doradzi...Byłabym bardzo wdzięczna, bo analizuję ten wybór już przez dłuższy czas i jestem w kropce...:(
Planuję iść do liceum i zastanawiam się nad dwoma profilami, które w nim są, a mianowicie:
-profilem biomedycznym (biologia, chemia i są też tam lekcje z ratownictwa)
-profilem psychologiczno-pedagodicznych (biologia, geografia, angielski).
Nie jestem pewna, kim chciałabym zostać w przyszłości, w chwili obecnej moim marzeniem byłoby zostanie psychologiem, jednakże sugerując się obecną sytuacją na rynku boję się, że mimo, iż nawet ukończyłabym takie studia, nie miałabym się gdzie spełniać zawodowo. Chociaż, jak wiadomo wszystko może się w przeciągu ok. 10 lat jeszcze zmienić... No a zastanawiam się nad tym profilem biomedycznym, bo po nim jest o wiele więcej możliwości i wyczytałam na stronce tego liceum, że po owym profilu można także studiować psychologię. Tylko, że dowiedziałam się również, że abym
mogła dostac się na uczelnie, na ktorych moglabym psychologię studiować trzeba zdać maturę z: polskiego, angielskiego i biologii.
A kusi mnie trochę też ten biomedyczny rowniez dlatego, iz fajnie byloby byc lekarzem ,,miejskim'', a nie takim w szpitalu, gdyz no jak wiadomo w szpitalu lekarz wg mnie ponosi większą odpowiedzialność za zycie pacjentów, są operacje i kolejnym minusem jest to, iz nie wiem czy np. widoki wnetrzosci ludzi nie przerazalyby mnie, oczywiscie krwi sie nie boje itp ale juz ogladac wnetrze, glownie okolic brzucha, nie wiem czy
byloby dla mnie znośne... Myślałam tez o stomatologii, gdyż tych''widokow''byloby zapewne mniej...
Moje zainteresowania: fotografia, psychologia(!)- czytam b.dużo książek psychologicznych, kulinaria, lubię też pochłaniać ogrom informacji dot. ludzkiego zdrowia i urody, np. chętnie czytam, jak dbać o oczy, kręgosłup- no takie dziwne zagadnienia, ale to lubię...
Jeśli chodzi o moją teraźniejszą naukę (mimo ze wiem, iż tak naprawde te wszystkie wyniki itp nie odzwierciedlaja rzeczywistych umiejetności, inteligencji itp),
to takie najważniejsze ''wytyczne'':
-średnia 5,4
-a te najważniejsze przedmioty: biologia 5, chemia 5, polski 5, geografia 5, angielski 6
-testy: polski 94%, przyrodnicze 79%, angielski 98%
Z tym, ze biologię- szczegolnie anatomie czlowieka bardzo lubię, chemię to już naprawdę mniej, niby rozumiem, ale jakoś mnie nie kreci, wydaje mi sie ta wiedza czasami z chemii taka niezbyt potrzebna, niby ją rozumiem, jednak czasami robię w niektorych zadaniach głupie błedy, bo cos nagle zapomnę, (+boję się ze nie dam sobie rady na tym biomedycznym z ta chemia no i wgl), i dodatkowo pania mialam taka
no nie wiem niezbyt wzbudzającą zainteresowanie przedmiotem wsrod uczniow.. Geografie lubię, polski też, angielski też(baardzo). I jak to tu teraz połączyć? I kim mimo wszystko być w przyszłości?
Wiem, ze sama powinnam dokonac tego wyboru, ale może ktoś mi coś doradzi...Byłabym bardzo wdzięczna, bo analizuję ten wybór już przez dłuższy czas i jestem w kropce...:(