Od jakiegoś czasu piszę codziennie ze znajomym....
A
alice916220 pkt
680 wyświetleń
Jest trochę starszy ode mnie i pracuje (ja kończę liceum). Spotykamy się jak tylko jest to możliwe. Powiedział mi kiedyś we wcześniejszych rozmowach że mu się podobam i wie że on mi też ale nic poza tym się nie działo. Kiedy spotkaliśmy się u niego zachowywał się trochę hmmm.... dziwnie. Leżeliśmy na łóżku i graliśmy w karty coraz bliżej siebie, potem jak niestety przegrałam musiałam go drapać po plecach. Kiedy skończyłam zaczął mi leżeć na nogach (siedziałam po turecku oparta o ścianę a on na moich nogach) no i na pożegnanie całego spotkania pocałowałam go w usta. Ostatnio jak się widzimy to zawsze na przywitanie i pożegnanie dajemy sobie buzi w usta (on jest strasznie nieśmiały i jak to kiedyś ujął lubi jak to dziewczyna przejmuje inicjatywę + jest kompletnie innym chłopakiem niż jakiego do tej pory poznałam). Po dzisiejszym spotkaniu czuje się dziwnie, otóż spotkaliśmy się niby tylko po to abym przeszła się z nim do tesco pomóc mu wybrać mp3 a skończyło się na spędzeniu razem całego dnia. Wypiliśmy trochę i strasznie chciałam go pocałować ale on wydawał się mną niezainteresowany, choć wspominał że ładnie dzisiaj wyglądam itp. Chciałam aby mnie przytulił, mówiłam mu że mi zimno itp ale jak to on ujął: "on się nie przytula"... Nie wiem co zrobić czasami zachowuje się tak jak by chciał abym to ja przejęła inicjatywę a jak przychodzi co do czego to penia... Bo np na fb wspominał że powinnam się przytulić do kogoś w kinie aby było mi wygodniej a ja zażartowałam że go nie było a on że szkoda właśnie że go nie było. Otóż nie wiem czy mam zaryzykować i zrobić krok naprzód czy nadal zostać w tym jak jest. Nie wiem jak odczytać jego znaki...
Zależy mi na nim bardzo i jak dzisiaj się z nim żegnałam trochę się zawiodłam że tylko znowu dostałam cmoka w usta a nie jakiś inny pocałunek.
Zależy mi na nim bardzo i jak dzisiaj się z nim żegnałam trochę się zawiodłam że tylko znowu dostałam cmoka w usta a nie jakiś inny pocałunek.