od jakiegoś czasu podoba mi się pewien chłopak...
S
szajsx3314 pkt
644 wyświetlenia
;) ma na imię Marek no i jest strasznie przystojny ;DD
nie wiem za bardzo czy to w jaki sposób on się na mnie patrzy to oznacza że może jestem dla niego ładna lub coś ;)
a więc:
raz w szkole na korytarzu było takie zdarzenie że stałam przy parapecie z moim kolegą i koleżanką no i on się tak wahał ze swoim kolega podejść do mojego kolegi no i tak stali i się namawiali czy podejść czy nie no i w końcu jak już podeszli no to on się tak na mnie spojrzał no i się zrobił czerwony cały na twarzy i taki nerwowy jakby się wstydził czegoś ;) nawet moja koleżanka stwierdziła że zachowywał się nerwowo ;)
a dzisiaj na przerwie miał obok mnie lekcje no i ustał na przeciwko mnie na parapecie tzn. ja siedziałam przy klasie a on po drugiej stronie stał przy parapecie no i jak szedł do tego parapetu no to się spojrzał a potem odwrócił i podawał cześć koledze i się znowu odwrócił i się spojrzał na mnie [ no tak mi się wydaje że na mnie ] no a później oparł się o parapet i dalej spoglądał zza kolegów ;) takim wzrokiem jakby rozmarzonym lub coś ;D xddd
myślicie że to może być tak że mu się podobam ale on jest nie śmiały i się boi zagadać lub coś ?;>
nie wiem za bardzo czy to w jaki sposób on się na mnie patrzy to oznacza że może jestem dla niego ładna lub coś ;)
a więc:
raz w szkole na korytarzu było takie zdarzenie że stałam przy parapecie z moim kolegą i koleżanką no i on się tak wahał ze swoim kolega podejść do mojego kolegi no i tak stali i się namawiali czy podejść czy nie no i w końcu jak już podeszli no to on się tak na mnie spojrzał no i się zrobił czerwony cały na twarzy i taki nerwowy jakby się wstydził czegoś ;) nawet moja koleżanka stwierdziła że zachowywał się nerwowo ;)
a dzisiaj na przerwie miał obok mnie lekcje no i ustał na przeciwko mnie na parapecie tzn. ja siedziałam przy klasie a on po drugiej stronie stał przy parapecie no i jak szedł do tego parapetu no to się spojrzał a potem odwrócił i podawał cześć koledze i się znowu odwrócił i się spojrzał na mnie [ no tak mi się wydaje że na mnie ] no a później oparł się o parapet i dalej spoglądał zza kolegów ;) takim wzrokiem jakby rozmarzonym lub coś ;D xddd
myślicie że to może być tak że mu się podobam ale on jest nie śmiały i się boi zagadać lub coś ?;>