Od kilku dni biorę tabletki ułatwiające...
G
Grzebciu973 pkt
2.4k wyświetleń
zasypianie godzinę przed snem, ponieważ przez jakiś czas nie mogłam zasypiać, potrafiłam przesiedzieć nawet do 4 rano, położyć się, spróbować zasnąć i obudzić się już o 6 (!) - przecież 2 godziny snu to za mało dla tak młodego człowieka, jak ja... Poszłam do apteki, poprosiłam o tabletki ułatwiające zasypianie, kupiłam i zaczęłam brać 1 tabletkę przed snem. Po około 45 minutach czuję jak drętwieją mi nogi, powieki zaczynają mi same opadać i czuję, że nie zdążę dojść nawet do łóżka i zasnę przy biurku. Na dodatek na drugi dzień nie pamiętam momentu położenia się do łózka i samego zaśnięcia. Ale nie to jest najgorsze. Na drugi dzień chodzę zaspana, ciągle ziewam, niekontaktuje co się dzieje wkoło, mimo, że kiedy przychodzi noc nie mogę zasnąć. Czy tak powinno być? Wydaje mi się, że nie. Co wy o tym sądzicie?