Od paru dni pisze sms-y z anią wreszcie...
D
darrus107292 pkt
860 wyświetleń
zaczęło mi się z nią układać ogl robis się fajnie a mi bardzo na niej zależy, jednak popjawia się problem jak to zwykle bywa w moim życiu nieoczekiwane komplikacje. Ania boi się zadbać o siebie znaczy nie ubiera sie tak jak reszta choć ją na to stac tylko stara sie maskrycznie wyszczególniać swoje minusy, nie wiem co to ma jej dać. Ale nie ważny jest wygląd, kiedyś ona mniała chłopaka na pierwszy rzut oka niegroźny i miły rok starszy od niej. Jednak tak w rzeczywistości to był naprawde nieodpowiedni człowiek. Często ją macał w miejscach intymnych a ona czuła się wtedy dośc skrępowana nie iwdziała co robić. Ale jakieś pół roku temu doszło do niesamowitej sytuacji został u nie na noc po imprezie nikt nie wie co sie stało tamtej nocy , są różne podejrzenia wszyscy możemy się domyślic jakie. To była noc z piątku na sobote a w poniedziałek już nie byli razem od tej pory ona zrobiła się inna. Zawsze była spokojna i się dobrze uczyła to jej zostało ale teraz jak chłopaki chca z nią gadac jest bardzo pasywna i ucina tematy. Ostatnio gadałem z jej przyjaciółką i okazuje sie że nawet ci którzy się jej podobali nagle stali się obojętni i ich nawet unika. Naj gorsze dla niej jest to że ma wrogów w klasie w postaci dawnej przyjaciójki czasami bezsensownie się nawzajem zarzynają i powodują napięcia. Jak z nia pisałem dowiedziałem co ona lubi jakos nie mniała oporów pogadalismy o szkole wiadomo znaleźliśmy tez nowe płaszczyzny kontaktu jak Fb i gg ale to nie ważne robi sie kolejny. Problem mi się anka podoba od niedawna a mojemu koledze któremu kiedys pomagałem aby ja zdobył tez na niej zależy a ja obiecałem że mu pomogę i nie wiem co robić, chociaż ona zadaje się z jej byłym co nie wróży dobrze. Ona się otwiera powoli na świat dowiedziałem sie tez czego słucha i czego nie lubi. Wczaraj poszłem z nią na spacer i porószyłem temat byłego akurat blisko jej domu ona rozpłakała się i zniknęła. Dzisiaj sie do mnie nie odezwała ogl to siedziała tak samotna. Na spacerze tez usiedliśmy na ławce ale kiedy sie zblizyłem ona uciekła na drugi koniec ławki i zachowywyała sie jakby ją ktos skrzywdził. Chcem ja jeszce poznac ale nie wiem co robić nikt nie wie co się stało tamtej nocy a jeszcze ten mój kumpel. To wszystko robi się chore prosze was o pomoc co zrobić żeby ja poznać i dać kosza lub skierowac na kumpla lub nie wiem co sam jakas rada co robić bo ja już nie mam siły i nie ogarniam tej sytuacji.
Proszę o pomoc
Proszę o pomoc