Od wtorku biorę antybiotyk, a wgl nie czuję...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
523 wyświetlenia
się lepiej, a wręcz gorzej. Jak mnie bolało gardło, tak boli nadal, jak kasłałam, tak kaszle nadal. Gorączka mi się podwyższa, a nie spada w dół. Jeszcze mam okres, gdzie mnie straszliwie brzuch boli i ledwo żyję. A miałam jutro iść z moim chłopakiem na imprezę walentynkową do klubu, powiedziałam mu dzisiaj, że chyba nie pójdę, bo nie czuję się dobrze, sama lekarka nawet powiedziała, że najlepiej jakbym przez tydzień z domu nie wychodziła, bo na razie mam zapalenie oskrzeli, ale może to się pogorszyć. A mój chłopak jest na mnie zły, obwinia mnie o to, że jestem chora, jakby to była moja wina. Jest wkurzony, bo kupił już wejściówki do klubu, a teraz nagle ja mu oświadczam, że raczej nie pójdę. Jest typem imprezowicza i raczej nie lubi opuszczać imprez, na prawie wszystkich jest.Ja mu zaproponowałam, że może przyjść do mnie i spędzimy razem ten wieczór u mnie w domu, bo ja się nie mogę nigdzie ruszyć, po jego głosie przez telefon słyszałam, że nie bardzo pasuje mu ten pomysł, więc powiedziałam, że jak pójdzie do tego klubu beze mnie to już nawet może się do mnie nie odzywać, a jeżeli pójdzie to i tak się dowiem, bo będzie tam pełno moich znajomych, którzy go kojarzą z widzenia i mi powiedzą czy był czy nie, więc mnie nie okłamie. Nie wiem jak on postąpi. Zależy mi na nim, ale tak trochę smutno, bo chyba mu na mnie nie. Skoro dla niego impreza jest ważniejsza ode mnie. Woli sobie pobalować z jakimiś innymi panienkami niż przyjść do mnie i spędzić ten wieczór ze mną. A jest takim trochę lovelasem, więc boję się co on tam może robić. Gdybym mogła to bym poszła, ale po pierwsze to mama mi nie pozwoli wyjść z domu w takim stanie, a po drugie prędzej bym tam padła. Nie wiem, co mam zrobić? Jeżeli on się nie posłucha mnie tylko tam pójdzie...