odnoszac się dalej do mego tematu o kuatorce,...
K
kaczanbest15 pkt
625 wyświetleń
powiem, ze byłem u niej wczoraj powiedzie, ze z nią nie wspolpracuje co bardzo ja zdenerwowalo, powiedzialem jej wszystko prosto w oczy, ze stoi za moją była, to sie wypierala, i tak sie wkurzyla ze mnei straszyla ze jak zloze wniosek o zmiane kuratorki to ona ma druczki ( rozmowy wydrykowane) jak widac jak kiedys 2 razy nawyzywalem swoja była przez itnernet. Poklocilismy sie i wyszedlem jak porzadny czlowiek z gabinetu jej, potem, nasuneła mi się mysl, ze oan ma osrodek kuratorki, chodzi na zajęcia od 158 godziny, i potem 2 raz pojechalem przed godziną 15 do kuratorki i poagdalismy na spokojnie co i tak nie dało skutku, kuratorka zaproponowala, zebym poczekal bo moze zaraz b edzie, to sie pytam czy ona ma codziennie ten osrodek, a kuratorka mowi ze tak, to ja mowie ze jest 8po 15 godzinie i jej dalej nie ma, mowie ze co to jest taki burdel ze sobie kiedy chce to przychodzi, kiedy nie chce to nie przychodzi ?. A ona tylko odpowiedziala, ze powinna codziennie przychodzic. No i tu zaczyna sie pytnaie bo mam haka na swoja byłą, jak napisac wniosek; bo osrodek kuratorski nie wybowiązuje sie z obowiązku pilnowania zeby chodzila na akzde zajęcia, wioem ze mozna jakis wniosek do sadu napisac, ale jak ten wniosek dokladnie napisac.. Pomózcie.