Przejdź do treści głównej

Ok, nie wiem od czego zacząć. Dobra... Trzy...

K
kujon2020 pkt
737 wyświetleń
lata temu gdy byłem w I gimnazjum (nowa szkoła wtedy), spodobała mi się dziewczyna. Mojemu kumplowi, również, jej koleżanka. Zacząłem pisać z nią na gg, na początku przez dłuższy okres z nią pisałem, ale nie przyznawałem się kim jestem, ale pisała... No ale w końcu powiedziałem, no i pisaliśmy jeszcze trochę, aż pewnego dnia napisała mi długa wiadomość o tym, że ona nie brała tego na serio, że to były żarty z jej strony. Myślałem wtedy "no to pięknie, zaraz cała szkoła się dowie", ale nie dowiedziała się. Mój kumpel wtedy też z początku się nie przyznawał kim jest, ale po czasie w końcu byli parą. Następnie ta dziewczyna z koleżankami (dwiema), tak lekko wpatrywały się na mnie, śmiały się itp. Ja to ignorowałem, i mniej więcej do końca roku, nie pisałem z nią, ignorując ją skończyłem pierwszą klasę gimnazjum. W drugiej klasie, trochę wymężniałem (tzn. w wakacje), (urosłem, nieco wyszczuplałem, po mutacji byłem itp). No i wspomniany mój kumpel nadal był z tą koleżanką dziewczyny. Kumpel mówił mi, że jego dziewczyna za mną nie przepada (w I gim), w drugiej klasie stwierdziła, że jestem "spoko", i nie było mowy o żadnym patrzeniu się na mnie i śmianiu. Nawet miałem trochę wrażenie, że dziewczyna (ta koleżanka) mnie podrywa... Ale nie ważne. Napisałem esa do tej dziewczyny, ładnie pisaliśmy, nawet w szkole była inna, taka tak jakby było jej głupio, że mnie tak potraktowała. Ale kontakt się urywał. Czasem powiedziałem do niej "cześć", zawsze, widać było, że na poważnie odpowiadała. W III gim, gdy mój kumpel zerwał z dziewczyną, całkowicie tak jakby od tej dziewczyny i koleżanki się odizolowałem, jedynie czasem parę odwzajemnionych spojrzeń i tyle. Teraz jestem w szkole średniej, 90% mojej klasy to nowe osoby, które znam od Września. Ta dziewczyna poszła do szkoły dalej... ja wiem... 70 KM od mojej szkoły. Tak trochę tęsknię za gimnazjum, czasem myśląc o tej dziewczynie. Co byście zrobili na moim miejscu.
PS Przepraszam, jeśli coś jest niezrozumiałe ująłem, nie przekazałem całkowicie. Napiszcie jeżeli coś jest "poplątane".
PS2 Bonusowe pytanie: Stara miłość nie rdzewieje? Hm..? Zgadzacie się?

2 odpowiedzi

Jak na moje rozumowanie to powinieneś mieć teraz większe szanse niż dotychczas, bo błędu z nia na dzień nie popełnisz na jej oczach a ty już nie jesteś postrzegany jako kolega kumpla tylko oddzielna osoba. Napisz do niej sms'a, lub na gg, że chcesz się spotkać i pogadać. Przeproś ją i nie oczekuj przeprosin. I od tamtej chwili zrób tak by wasze spotkania były waszym nawykiem. Podczas rozmów podkreślaj swoje zdanie oraz bądź szczery.
Powinno się wam ułożyć. Tylko pamiętaj by gadać z nią częściej niż pisać. Pozdrawiam!
11
M

MaxiePL

13 lat temu

Olej ją, teraz moze bd miec wieksze powodzenie :)

Co racja to racja stara milosc nie rdzewieje :P czasem sie sprawdza:D
-5
M

mickyylaj

13 lat temu