Może jeszcze zdążę ja się wypowiedzieć c;
Fakt faktem, kiedyś (czy nawet jeszcze tak gdzieniegdzie jest), dziewczynki po swojej pierwszej miesiączce już były wydawane za mąż, rodziły dzieci.. To było.. hm.. Przymusowe? Ale spójrzmy na to, że wtedy dziewczynki te nie były gotowe, związki nie były zazwyczaj z miłości, sprawiało to ogromny ból i nieszczęście.
Teraz żyjemy w bardziej cywilizowanym świecie.. Teraz 8-letnie dziewczynki myślą, że wiedzą, co to jest naprawdę miłość, a jak dostały okres, to już są kobietami i mogą się kochać ile wlezie. Często takie postrzeganie spraw i nieliczenie się z konsekwencjami doprowadza ich do zmarnowania sobie życia. No bo jak już seks, to zaczepmy o papierosy i alkohol. Jak już seks, to pojawiają się niechciane ciąże, nieznani ojcowie (typu "byłam na imprezie, przespałam się, nie wiem z kim, teraz jestem w ciąży"). Często wtedy te osoby myślą o aborcji, myślą, że to jest najlepsze rozwiązanie... Uprawiają seks, a boją się powiedzieć mamie/tacie/opiekunowi, że jest się w ciąży - ciężko jest ponieść konsekwencje. Do tego dochodzą niekiedy samobójstwa - dziewczynki myślą, że to koniec, klamka zapadła, nie ma już sensu.. Teraz uczniowie nie chodzą na lekcje wdż, nie pytają się rodziców "skąd się biorą dzieci/jak się tutaj pojawiłam/-łem?", nie rozmawiają z nikim dorosłym, no bo po co, skoro ma się szeroki dostęp do internetu? Po co jest "strona przeznaczona tylko dla dorosłych, masz ukończone 18lat"? Tu nie ma sprawdzania, dzieci klikają, że tak i już pornole oglądają. Myślą, że wszystko fajne, tak jak tam, to czemu by nie spróbować? No właśnie. Przecież często nawet tutaj zauważamy pytania "jak się masturbować/chcę się kochać, mam 13 lat/jestem w ciąży...". Zawsze byłam przekonania, że jak się jest gotowym na seks, to i na dziecko, bo nie zawsze masz 100% pewność, że zabezpieczenie zadziała. Jednak się myliłam, bo normalnie aż mi się chce płakać, jak czytam, że ktoś to zrobił, bo myśli, że kogoś kocha i będzie na dobre i na złe, ale są po pierwszym spotkaniu. Życie to nie bajka, seks nie jest dla szpanu. Tylko niektórzy tego nie rozumieją. Ale nie czepiajmy się tych dzieci... Nic się nie stanie, jak opiekun podejdzie i pogada, skoro sądzi, że to już czas. Wiem, że gdzieniegdzie tak robią, please, mama mi nic nie powiedziała, co się tyczy miesiączki, seksu, zabezpieczeń.. Ja jestem w tym trochę zielona, ale dobrze mi z tym, bo po co mam się brać za coś, co powinno się robić z miłości. Z MIŁOŚCI a nie z kolesiem poznanym na imprezie, gdzie znajomość trwała 2h. Ja wiem, że nie jestem gotowa na seks, nie jestem gotowa na dziecko, a szpan mi nie jest potrzebny... Z dnia na dzień jest gorzej, jak ja widzę, co się dzieje... To po prostu nie wytrzymuję i mam nadzieję, że moje dziecko/dzieci nie będą takie. Skoro mass media wszystko dopuszczają takie informacje.. Zwykłe pytanie "czy jesteś pełnoletni".. Eh, w internecie tego nie widać ;/ można sfałszować wiek ;c
Trochę się rozpisałam, trochę bez ładu i składu, ale można wywnioskować, że nie jestem za tym, by dzieci rodziły dzieci (no bo taka prawda), świat nie idzie w dobrym kierunku ;/