Ona&On ; *
C
cytrynka023 pkt
927 wyświetleń
Ona wiecznie zadurzona w chłopcu ze snu.
Wciąż buja w obłokach i nic do niej nie dociera.
Jest małą tzn. młodą dziewczyną innymi słowem typowa nastolatka.
Która kocha, kocha nad życie. Przynajmniej zdaje jej się, że kocha - a co to naprawę jest ? Czy to miłość czy zauroczenie ?
- "Czy ona wie co znaczy to uczucie? czy jest taka jak wszystkie? " --zapytał
- " Taka jak wszystkie? " - y zdziwiła się i zapytała po chwili " o co Ci chodzi? "
- " chodzi mi o to, że to jest kolejna zimna su*a ! Która mnie zostawi dla innego jak jej się już znudzę! "
- " Ej no co Ty, przecież ją znam i wiem, że nigdy tak by nie zrobiła. No chyba, że ... miałaby powód " powiedziała z małym uśmieszkiem
- " co masz na myśli ? " - odparł ze skrzywioną miną
- " heh tego Ci nie powiem, musisz sam się domyślić, błąd który zawsze każdy jej chłopaka popełnia " - zaśmiała się sztucznie i powoli odeszła.
On ciągle o niej myśli.
Nie może skupić się na niczym, bo tylko ona mu w głowie.
Jest zwykłym nastolatkiem ale ma coś w sobie co ja do niego ciągnie.
Typowy piłkarzyk - hm dlaczego piłkarzyk? Pewnie się zastanawiacie, a no dlatego, że jest najlepszy w całej szkole. Potrafi grać we wszystko. Wysportowany.
- " wiesz co, Ty jesteś tą jedyną której ufam i mogę Ci o tym wszystkim opowiedzieć " -- powiedziała . . . tzn wydukała z siebie zapłakana dziewczyna.
- " Ej złotko co się stało? Coś z Nim tak ? "
- " Wiesz, ja nie mogę przestać o nim myśleć . . . Ja ciągle próbuje sobie wyobrazić nas razem idących plażą o świetle księżyca . . . " - dziewczyna rozpłakała się.
- " może powinnaś z nim pogadać ? hmm... wiesz co zdaje mi się, że on coś do Ciebie czuje " - powiedziała przytulając zapłakaną dziewczynę, ale nie przyznała się do tego, że wcześniej z nim rozmawiała.
- " Dlaczego tak myślisz ? "
- " Po prostu to wiem kochana ! " - powiedziała z uśmiechem na twarzy . . . " a teraz bierz telefon w łapę i puść mu sygnał! heh "
- " yy jestes pewna że mam to zrobić ? "
- " tak! nie gadaj tyle tylko to zrób! "
Dziewczyna puściła mu sygnał... Z niecierpliwością czekała na jego ruch.. siedziała i zastanawiała się czy zadzwoni do niej. zadawała sobie w kółko jedno pytanie: "czy ja dobrze zrobiłam" .. . ale nagle telefon zaczął wibrować. Tak to on to on do niej dzwoni, dziewczyna nie wie co ma robić ... Odbiera telefon i ... :
- " hej " - powiedziała
- " no siema, co tam słychać mała ? "
- " a wszystko w porządku heh fajnie że dzwonisz "
- " hmm a dlaczego tak fajnie co ? " - zachichotał
- " booo..." -- zacięła się...
- "no co ? hehe ... chciałaś mi coś powiedzieć ?? "
- " no tak ale nie wiem czy to nie będzie głupie "
- " nie no śmiało wal. . . "
- " ok... więc od pewnego czasu . . . " przestała mówić
- " Ej czy Ty chcesz mi powiedziec ze Ci się podobam ?? "
- " yyy ... "
- " dobra nie chcesz mówić o co chodzi to nie. Ale ja powiem Ci, że Ty mi sie bardzo podobasz ... moze zle ze mowie to przez telefon ale nie miałem odwagi tak prosto w oczy "
Tak, dziewczyna się ucieszyła... zaczęła chichotać i powiedziała mu to samo...On się ucieszył...
Nagle dziewczyna usłyszała głos mamy ... " córuś wstawaj! spóźnisz się do szkoły! "
Tak własnie, to był tylko sen, niewinny sen dzięki któremu dziewczyna choć przez chwilę była szczęśliwa . . .
Wciąż buja w obłokach i nic do niej nie dociera.
Jest małą tzn. młodą dziewczyną innymi słowem typowa nastolatka.
Która kocha, kocha nad życie. Przynajmniej zdaje jej się, że kocha - a co to naprawę jest ? Czy to miłość czy zauroczenie ?
- "Czy ona wie co znaczy to uczucie? czy jest taka jak wszystkie? " --zapytał
- " Taka jak wszystkie? " - y zdziwiła się i zapytała po chwili " o co Ci chodzi? "
- " chodzi mi o to, że to jest kolejna zimna su*a ! Która mnie zostawi dla innego jak jej się już znudzę! "
- " Ej no co Ty, przecież ją znam i wiem, że nigdy tak by nie zrobiła. No chyba, że ... miałaby powód " powiedziała z małym uśmieszkiem
- " co masz na myśli ? " - odparł ze skrzywioną miną
- " heh tego Ci nie powiem, musisz sam się domyślić, błąd który zawsze każdy jej chłopaka popełnia " - zaśmiała się sztucznie i powoli odeszła.
On ciągle o niej myśli.
Nie może skupić się na niczym, bo tylko ona mu w głowie.
Jest zwykłym nastolatkiem ale ma coś w sobie co ja do niego ciągnie.
Typowy piłkarzyk - hm dlaczego piłkarzyk? Pewnie się zastanawiacie, a no dlatego, że jest najlepszy w całej szkole. Potrafi grać we wszystko. Wysportowany.
- " wiesz co, Ty jesteś tą jedyną której ufam i mogę Ci o tym wszystkim opowiedzieć " -- powiedziała . . . tzn wydukała z siebie zapłakana dziewczyna.
- " Ej złotko co się stało? Coś z Nim tak ? "
- " Wiesz, ja nie mogę przestać o nim myśleć . . . Ja ciągle próbuje sobie wyobrazić nas razem idących plażą o świetle księżyca . . . " - dziewczyna rozpłakała się.
- " może powinnaś z nim pogadać ? hmm... wiesz co zdaje mi się, że on coś do Ciebie czuje " - powiedziała przytulając zapłakaną dziewczynę, ale nie przyznała się do tego, że wcześniej z nim rozmawiała.
- " Dlaczego tak myślisz ? "
- " Po prostu to wiem kochana ! " - powiedziała z uśmiechem na twarzy . . . " a teraz bierz telefon w łapę i puść mu sygnał! heh "
- " yy jestes pewna że mam to zrobić ? "
- " tak! nie gadaj tyle tylko to zrób! "
Dziewczyna puściła mu sygnał... Z niecierpliwością czekała na jego ruch.. siedziała i zastanawiała się czy zadzwoni do niej. zadawała sobie w kółko jedno pytanie: "czy ja dobrze zrobiłam" .. . ale nagle telefon zaczął wibrować. Tak to on to on do niej dzwoni, dziewczyna nie wie co ma robić ... Odbiera telefon i ... :
- " hej " - powiedziała
- " no siema, co tam słychać mała ? "
- " a wszystko w porządku heh fajnie że dzwonisz "
- " hmm a dlaczego tak fajnie co ? " - zachichotał
- " booo..." -- zacięła się...
- "no co ? hehe ... chciałaś mi coś powiedzieć ?? "
- " no tak ale nie wiem czy to nie będzie głupie "
- " nie no śmiało wal. . . "
- " ok... więc od pewnego czasu . . . " przestała mówić
- " Ej czy Ty chcesz mi powiedziec ze Ci się podobam ?? "
- " yyy ... "
- " dobra nie chcesz mówić o co chodzi to nie. Ale ja powiem Ci, że Ty mi sie bardzo podobasz ... moze zle ze mowie to przez telefon ale nie miałem odwagi tak prosto w oczy "
Tak, dziewczyna się ucieszyła... zaczęła chichotać i powiedziała mu to samo...On się ucieszył...
Nagle dziewczyna usłyszała głos mamy ... " córuś wstawaj! spóźnisz się do szkoły! "
Tak własnie, to był tylko sen, niewinny sen dzięki któremu dziewczyna choć przez chwilę była szczęśliwa . . .