Wiem że nie które za długie.;pp
- Kochasz go?
- Tak...
- To mu powiedz w końcu!
- Nie. Bo widzisz to jest tak jak z zakupami. Widzisz wymarzoną rzecz na wystawie, a wiesz, że Cię na nią nie stać.
`rozsypany cukier na kuchennych panelach , bazgroły na rogu kartki ,
rozlana herbata .
Wszystko układa się w Twoje inicjały .; * <333
siedziała sama na trawie z kartką, i rysowała serca, dla Niego. ; **
' on ma to coś, czego nie ma nikt inny .. '
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. .
Najdziwniejsze w miłości od pierwszego wejrzenia jest to, że zdarza się ludziom, którzy widywali się codziennie od lat.
Zawsze myślałam, że będziesz mój. Zawsze. Nigdy nie traciłam nadziei.. Oni mi mówili, żebym się cieszyła życiem, żebym zaczęła chodzić z kimś innym, żebym się trochę wyluzowała, bo ja nigdy nie potrafiłam się odezwać, jak ty byłeś w pobliżu, pamiętasz? Uważali, że może zwrócisz na mnie uwagę, gdy będę trochę bardziej.. bardziej sobą.
- powiedz mu to.
- wybacz, ale nie jestem gotowa umrzeć w tej sekundzie.
-a co z twoimi marzeniami? chciałaś zdobyć świat!
-on jest moim światem...
bO wiesz ja lubię te TwOje `nic` . ; ***
i niby nie pisaliśmy o niczym ważnym , ale podnosił mi się poziom endorfin we krwi , kiedy widziałam jak świeci się okienko z Twoim imieniem na pasku zadań . Bo wiesz .. Ja Cię chyba kocham .
-Twój infantylizm mnie poraża.
-Eee.. Też mi się podobasz.
-Obraź idiotę, a potraktuje to jako komplement ...
Im łatwiej mogła go mieć, tym bardziej przed nim uciekała.
wpatrywała się w jego źrenice jakby zobaczyła tam szczęście. .
wystarczylo,że pomyślala o nim.
o jego głosie hipnotycznym spojrzeniu,megnetycznej sile osobowosci.
Niczego tak nie chciala,jak tego by z nim być.
Nie milcz, bo miłość znów Cię ominie.
zapatrzyła się w jego niebieskie oczy, widząc w nich odbicie własnych uczuć.
.ejj . narysuj mi serduszko na kartce. !<33
kochali się w sobie pół żartem, pół serio
on ją żartem
ona go serio..
Myślę o Tobie około 50 minut na godzinę, a pozostały czas staram się o Tobie nie myśleć. Albo o Tobie mówię, a gdy przestaję, modlę się w duchu, aby ktoś zaczął o Tobie mówić z własnej woli. Nie wiesz, że bije mi szybciej serce, gdy idziesz korytarzem. Nie wiesz, że mam dobry dzień, gdy powiesz mi „cześć” częściej niż raz i uśmiechniesz się szerzej niż do przeciętnej koleżanki. To cholernie ciężkie, gdy mimo wszystkich Twoich wad, dalej wieczorem chcę, abyś mi się śnił, zasypiam myśląc, którymi wejść schodami, żeby na Ciebie wpaść, a gdy o Tobie nie myślę pomarańcze smakują zupełnie inaczej.
ja byłam dla Ciebie jedną z kilku,Ty dla mnie tym jedynym. Ty sobie powtarzałeś ,, jak nie ta, to inna" ja mówiłam ,, ten albo żaden". Ja byłam dla Ciebie niczym a Ty byłeś dla mnie wszystkim I właśnie tym się różnimy. .
chciałabym do Ciebie przyjść tak na całe życie . mogę ?
I dziś, kiedy o drugiej w nocy obudziłam się z Twoim imieniem na ustach i słowami `kocham Cię`, uświadomiłam sobie, że szaleję na Twoim punkcie; **.
Zeszyt pełen serduszek a na ostatniej stronie Twoje inicjały.!; **
'.ona nie jest taka jak Ty... ona nie lubi porządku w szafie z ubraniami, nie lubi zamykać okna gdy pada deszcz, ona uwielbia się śpieszyć... Ona jest niepowtarzalna...'
Rysując serca na kartce myślała o nim..
hahaa. ; ***Jest między nami jakaś fizyka. ¦ ; d
a On? On to tylko osoba, którą kocham ponad życie. bez której nie przetrwam tego koszmaru(czyt. życia). On pozwala mi się uspokoić. On wie o mnie wszystko. za Nim pójdę na koniec świata, i jeszcze dalej. dla Niego będę grzeczna cały rok. dla Niego zrobię wszystko. dlaczego? sama nie wiem. po prostu, jest wyjątkową osobą, a jednocześnie taką samą jak Ty, Ona, On..
-`Kocham Cię`
-`A ja bardzo Cię lubię,jeszcze nie wiem co do Ciebie czuję,
bardzo mi się podobasz i na razie nic więcej`
nie rezygnuj ! miłość widziała już gorsze przypadki, które kończyły się szczęśliwie.
Nie zakochała się w chłopaku z plakatu , ze snu . czy z własnej wyobraźni . Zakochała się w chłopaku który istnieje . Ale to też było bez sensu .
- dlaczego rysujesz tylko czarne serduszka ?
- bo taka jest moja miłość.
- to znaczy jaka ?
- nieodwzajemniona...
- nadal go kochasz ?
- tak.
- to przestań !
- oddychasz ?
- tak.
- to przestań...
- co znów ?
- przyjaciółka. ona... ona odeszła...
- ehh, przyjaźń jest jak miłość. odchodzi wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebujesz.
- dlaczego płaczesz ?
- bo mi nie wybaczył, a przecież miłość wszystko wybacza.
- wiesz ? widocznie to nie była miłość. .