[+] Opowiem wam moją historię a zaczęło się to...
N
nina980760 pkt
813 wyświetleń
tak ...<wydarzyła się przed wakacjami i w wakacje>
Moja dobra kumpela powiedziała mi o takim chłopaku , którego poznała z nk , mieszkał a Anglii , ładny i wql. Weszłam sobie na jego profil , baaardzo ładny , napisałam do niego czy traktuje na poważnie moją koleżankę , on że nie raczej nie itp. usunęłam jego numer z GG , moja kumpela wogóle nie wiedziała że ja do niego napisałam ... Na drugi dzień jakiś numer przesyła wiadomość , okazało się że to ten chłopak , pisało się fajnie więc go zapisałam, pisaliśmy codziennie , on mi wysyłał smsy na dobranoc (koleżanka nadal nie wiedziała) gadaliśmy na skype itp. była super, nie dogadywałam się nigdy tak z chłopakiem , wiem że gdybym powiedziała koleżance była by kłótnia , zbliżały się wakacje , on miał przyjechać do PL , mieliśmy się spotkać , powiedziałam moim dwóm dobrym koleżanką że z nim piszę , ale nie mają mówić koleżance tamtej ... Kilka dni przed końcem roku , miałam próby na akademie itp. i one chodziły we 3 , ona sie dowiedziała , udając że nie wie, ciągle się mnie pytała czy z nim piszę , ja ciągle kłamałam że z nim nie pisze ... potem już się nie dogadywałyśmy , w końcu się pokłóciłyśmy o niego... Przyjechał ,spotkaliśmy się było bajecznie , przytulaliśmy się , całowaliśmy no naprawde BOOOSKO !Odprowadziłam go na autobus , bo jego kuzynka mieszkała w innym mieście a on u niej mieszkał . Minęło kikla dni tylko pisałam z nim smsy , rzadko odpisywał (byłam w nim naprawdę zakochana) Poszłam z koleżanką nad jezioro , zauważyłam jego kuzynkę , zadzwoniłam i zapytałam czy też jest i czy mogę przyjść pogadać , on na to że tak :) potem dla upewnienia napisałam smsa czy nie będę przeszkadzać a on mi odpisał ''będziesz, sorry ale nic z tego nie wyjdzie jesteś ode mnie wyższa , mieszkam w Anglii i tam mam dziewczynę ... (wcześniej jak go pytałam mówił że nie ma!!!) podeszłam do niego taka zła , rozmawiałam z nim chciałam już mu strzelić , ale bałam się ze mi odda ... Odeszłam z płaczem (ten dzień był straszny ;{ ! postanowiłam założyć sobie konto fikcyjne na nk ładnej dziewczyny i pisać z nim jako ona (tak naprawde była to ja ) spodobała mu się ta dziewczyna zaczął pisać , okazało się że nie ma dziewczyny napisał tak bo chciał żebym się odczepiła od niego ! nie wytrzymałam powiedziałam że niby jestem koleżanką Pauliny (Paulina to ja..) potem się wkurzył nie pisał ani do mnie ani do niej... nie mogłam zapomnieć , chciałam się zabić , ale nie mogłam tam , więc poprosiłam moją przyjaciółkę aby napisała mu że leżę w szpitalu bo chciałam się zabić ! on w to uwierzył przejął się , pytał w którym szpitalu , powiedziała że nie w tym mieście , napisał do mnie , że on płakał jak się dowiedział o tym , czemu to zrobiłam itp. napisałam mu a co go to interesuje ,a on że może nie uwierze ale on mnie kocha itp. napisał tak bo się przestraszył , potem czy przed jego wyjazdem do UK się spotkamy ? ja mu wybaczyłam powiedziałam że tak , potem cisza , nic się nie odzywał , aż teraz sobie siedzę na GG patrzę , on ma opis że jest już w UK , za wszystko co mi zrobił , nadal nie mogę o nim zapomnieć tak jakby tęsknię .... Poradźcie co ja mam zrobić żeby o nim zapomnieć , teraz on jeszcze pisze do mnie na GG ! :(
Moja dobra kumpela powiedziała mi o takim chłopaku , którego poznała z nk , mieszkał a Anglii , ładny i wql. Weszłam sobie na jego profil , baaardzo ładny , napisałam do niego czy traktuje na poważnie moją koleżankę , on że nie raczej nie itp. usunęłam jego numer z GG , moja kumpela wogóle nie wiedziała że ja do niego napisałam ... Na drugi dzień jakiś numer przesyła wiadomość , okazało się że to ten chłopak , pisało się fajnie więc go zapisałam, pisaliśmy codziennie , on mi wysyłał smsy na dobranoc (koleżanka nadal nie wiedziała) gadaliśmy na skype itp. była super, nie dogadywałam się nigdy tak z chłopakiem , wiem że gdybym powiedziała koleżance była by kłótnia , zbliżały się wakacje , on miał przyjechać do PL , mieliśmy się spotkać , powiedziałam moim dwóm dobrym koleżanką że z nim piszę , ale nie mają mówić koleżance tamtej ... Kilka dni przed końcem roku , miałam próby na akademie itp. i one chodziły we 3 , ona sie dowiedziała , udając że nie wie, ciągle się mnie pytała czy z nim piszę , ja ciągle kłamałam że z nim nie pisze ... potem już się nie dogadywałyśmy , w końcu się pokłóciłyśmy o niego... Przyjechał ,spotkaliśmy się było bajecznie , przytulaliśmy się , całowaliśmy no naprawde BOOOSKO !Odprowadziłam go na autobus , bo jego kuzynka mieszkała w innym mieście a on u niej mieszkał . Minęło kikla dni tylko pisałam z nim smsy , rzadko odpisywał (byłam w nim naprawdę zakochana) Poszłam z koleżanką nad jezioro , zauważyłam jego kuzynkę , zadzwoniłam i zapytałam czy też jest i czy mogę przyjść pogadać , on na to że tak :) potem dla upewnienia napisałam smsa czy nie będę przeszkadzać a on mi odpisał ''będziesz, sorry ale nic z tego nie wyjdzie jesteś ode mnie wyższa , mieszkam w Anglii i tam mam dziewczynę ... (wcześniej jak go pytałam mówił że nie ma!!!) podeszłam do niego taka zła , rozmawiałam z nim chciałam już mu strzelić , ale bałam się ze mi odda ... Odeszłam z płaczem (ten dzień był straszny ;{ ! postanowiłam założyć sobie konto fikcyjne na nk ładnej dziewczyny i pisać z nim jako ona (tak naprawde była to ja ) spodobała mu się ta dziewczyna zaczął pisać , okazało się że nie ma dziewczyny napisał tak bo chciał żebym się odczepiła od niego ! nie wytrzymałam powiedziałam że niby jestem koleżanką Pauliny (Paulina to ja..) potem się wkurzył nie pisał ani do mnie ani do niej... nie mogłam zapomnieć , chciałam się zabić , ale nie mogłam tam , więc poprosiłam moją przyjaciółkę aby napisała mu że leżę w szpitalu bo chciałam się zabić ! on w to uwierzył przejął się , pytał w którym szpitalu , powiedziała że nie w tym mieście , napisał do mnie , że on płakał jak się dowiedział o tym , czemu to zrobiłam itp. napisałam mu a co go to interesuje ,a on że może nie uwierze ale on mnie kocha itp. napisał tak bo się przestraszył , potem czy przed jego wyjazdem do UK się spotkamy ? ja mu wybaczyłam powiedziałam że tak , potem cisza , nic się nie odzywał , aż teraz sobie siedzę na GG patrzę , on ma opis że jest już w UK , za wszystko co mi zrobił , nadal nie mogę o nim zapomnieć tak jakby tęsknię .... Poradźcie co ja mam zrobić żeby o nim zapomnieć , teraz on jeszcze pisze do mnie na GG ! :(