Przejdź do treści głównej

osmiesze sie?;(jutro spotykam się z moim bylym;(...

L
laq1.5k pkt
1.6k wyświetleń
zostawil mnie 3 tyg, temu, powiedzial,ze nie potrafi prawdziwie pokochac nikogo, ze tak bedzie lepiej,ze nic sie nie zmieni itd. Zaproponowalam mu spotkanie , zgodzil sie..ale tak bardzo sie tego boje.;( jak sie zachowac? powiedziec mu to co czuje? osmiesze sie mowiac mu o tym?napisal mi ze o czym chce z nim gadac,ja napislaam ze o wszystkim a on ,ze boi sie ,ze bede chciala o tym z nim porozmawaic,i zebym sie zastanowila czy napewno chce sie spotkac..czy zmieni nasze spotkanie cos? co mu powiedziec?wroci do mnie?jak wejsc na ten temat? a jak juz wejde, to moge wziasc go za reke, a potem sie do niego przytulic i powiedziec ze go kocham?odepchnie mnie>? Co o tymn wszystkim myslicie? jak sie zachowac?POMOCY

5 odpowiedzi

Spotkaj się z Nim bo w sumie co Ci szkodzi.. Skoro tak się zachowuje to moze ma jakis problem?? Zapytaj Go o to i wtedy moze jak się przed Tobą otworzy to cos spróbuj zagaic na Wasz temat.. Jeśli nie bd chcial o tym gadac to nie naciskaj.. Pomyśli,ze równa z Ciebie laska bo szanujesz Jego decyzję,a po pewnym czasie napewno Sam zatęskni..

Powodzenia Bless<3
2
R

reggaepannaxd

14 lat temu

ja bym sie w ogole z nim nie spotkala,bylo by mi glupio,balabym sie.
no ,ale jesli chcesz sie z nim koniecznie spotkac to sie spotkaj,ale nie wchodz na ten temat,bo on moze sie speszyc,poza tym nie chce z toba byc,wiec musisz sie z tym pogodzic. nie łap go za reke,nie pros ,zebyscie byli razem ,bo jesli cie odepchnie to jeszcze bardziej bedziesz cierpiala.
trzymaj sie.
2
M

misiooooooooooooooo

14 lat temu

mozesz sprobowac, bo bedziesz pozniej zalowala ze nic nie zrobilas z tym kierunku. mam podobny problem i zamierzam pogadac, mozesz go chwycic delikatnie za dlon ale poczekaj az to on cie obejmie bo jesli bedzie tego chcial to sam to zrobi.;)
2
N

NikIzAfryki

14 lat temu

Nie płacz przy nim, nie błagaj go o to byście byli znów razem, nie przytulaj, nie chwytaj za rękę. Bo za pewne Cie odepchnie. Ja na twoim miejscu bym się z nim nie spotkała, bo po co cierpieć od nowa, lepiej od razu zacząć zapominać.
0
B

buttonik

14 lat temu

ja bym sie chyba bala odrzucenia.. spotkała bym sie.. ale nie wchodziła na ten temat, nie wiem moze nie powiino tak byc ale ja inaczej bym nie potrafiła..
-10
M

miska820

14 lat temu