Ostatnio myślałam o tym, że chciałabym się...
A
agataa51850 pkt
952 wyświetlenia
wreszcie zakochać...
Mam 17 lat i zawsze byłam jakby feministką, nie chciałam mieć chłopaka, ale teraz jak widzę te zakochane pary to im zazdroszczę. też chciałabym mieć takie "problemy" jak Wy. Bo przecież jak już się ma tego jedynego i się go kocha, to można z nim wszędzie pójść, on się tobą opiekuje no i inne takie tam bzdetki :) Tylko kurcze gdzie tu jakiegoś poznać?
Jeśli chodzi o szkołę, to w klasie nie ma kompletnie nikogo. Teraz w wakacje będę jeździć na borówkę, ale wątpię, żebym kogoś tam poznała. Z młodzieży to tam więcej pewnie dziewczyn jeździ. No i co to za warunki poznać chłopaka w taki upał, byłabym cała spocona, świeciłabym się i byłabym brudna ;D
Znajomych dużo nie mam, bo nie chcę mieć wielu, ostrożnie dobieram sobie towarzystwo. No i jak tu kogoś poznać? :D
Chyba po 1. to muszę schudnąć, by pozbyć się brzuszka :D
Mam 17 lat i zawsze byłam jakby feministką, nie chciałam mieć chłopaka, ale teraz jak widzę te zakochane pary to im zazdroszczę. też chciałabym mieć takie "problemy" jak Wy. Bo przecież jak już się ma tego jedynego i się go kocha, to można z nim wszędzie pójść, on się tobą opiekuje no i inne takie tam bzdetki :) Tylko kurcze gdzie tu jakiegoś poznać?
Jeśli chodzi o szkołę, to w klasie nie ma kompletnie nikogo. Teraz w wakacje będę jeździć na borówkę, ale wątpię, żebym kogoś tam poznała. Z młodzieży to tam więcej pewnie dziewczyn jeździ. No i co to za warunki poznać chłopaka w taki upał, byłabym cała spocona, świeciłabym się i byłabym brudna ;D
Znajomych dużo nie mam, bo nie chcę mieć wielu, ostrożnie dobieram sobie towarzystwo. No i jak tu kogoś poznać? :D
Chyba po 1. to muszę schudnąć, by pozbyć się brzuszka :D