Przejdź do treści głównej

8 odpowiedzi

Jeśli by nastąpiła taka sytuacja,że po mojej śmierci by się przydały,to pewnie.W szczególności,że mogłyby uratować komuś życie to jak najbardziej.Niech biorą co najpotrzebniejsze,resztę spalą i oddadzą prochy rodzinie i tyle.
Nie potępiam ludzi co się nie zgadzają na oddanie narządów,ale też jak umarłabym nie śmiercią naturalną,ani na raka to niech biorą i korzystają.
4
M

Mrozilla80000000000

13 lat temu

jestem na tak. odkad zastanawialam sie jakie to musi byc straszne uczucie gdy dowiadujesz sie ze musisz przejsc transplantacje a niema dawcy
2
K

kanga9

13 lat temu

Ja już noszę w portfelu oświadczenie woli, a druga jego wersja leży z paszportem i innymi dokumentami. Jestem na TAK!
2
H

hubson

13 lat temu

Oczywiście że jestem na tak jeśli wierzyć naszej wierze to po śmieci ciało zostaje na ziemi i nie jest już potrzebne to dlaczego nie zrobić z niego użytku po 1 moge zagwarantować że nic to nie boli a po drugie ratujesz komuś życie pozdrawiam wszystkich tego samego zdania
0
Z

zakochaany15

13 lat temu

Ja planuje takie cos dopiero podpisac.. mysle ze to nic zlego ze po smierci chce sie jeszcze komus pomoc... czy uratowac zycie..
-1
S

Smoulder

13 lat temu

Temat bardziej złożony niż się wydaje. Nikomu nie zabraniam i jak chcą to proszę bardzo, postępują właściwie, nie da się ukryć. Ale nie wyobrażam sobie żebym sama miała podpisać coś takiego.
-1
B

Blackspirit

13 lat temu

Osobiście jestem na tak, jeżeli stwierdzaja 100% zgon, ja i tak nie przeżyje, a ktoś będzie mógł żyć dzięki mnie. To nie ważne w jakim stanie cię pochowaja / pogrzebią lecz, że to w ogóle uczynią :)
-3
P

Pasjonat

13 lat temu

Noszę oświadczenie woli w portfelu :-), cieszę się że moje ciało po śmierci może uratować komuś życie a nie gnić w trumnie.
-4
O

ola215

13 lat temu