Ostatnio spotykam się z pewnym chłopakiem,jego...
L
lolololo83 pkt
601 wyświetleń
koledzy bardzo mnie lubią,zyskałam ich sympatię.
on powiedział mi kilka,koło 15 dni temu ,że bardzo mu się podobam,jestem piękną dziewczyną ,,fizycznie jestem bardzo bardzo w jego typie. bardzo dobrze się dogadujemy i takie tam,tylko ,że obawia się,że na razie za krótko się znamy.Ale możemy i będziemy się poznawać ,dowiadywać o sobie nowych rzeczy.Bo on nie chce się być w poważnym związku,jeśli jeszcze się nie znamy do końca.znamy sie raptem 3 tyg. Chciałby,żebyśmy wiedzieli o sobie więcej,chce ,abysmy byli w pełni świadomi,jacy jestesmy,żebym przypadkiem sie nie zawiodła.
On zawsze jak patrzy na mnie,usmiecha się szeroko,patrzy prosto w oczy ,patrzy z pożądaniem.
On też bardzo mnie lubi,przytula mnie,gilgocze,wczoraj nawet mnie do siebie przyciagnal i pocałował z języczkiem,w lesie.Dziś równiez sie calowalismy,pozniej on siedzial,ja lezalam oparta o niego,on calowal mnie po czole,dotykal po szyi i wlosach.Był bardzo opiekuńczy.
Rozmawialiśmy dziś,przed naszymi pocałunkami o naszych byłych.On pytał się czy go kochałam,ile ze sobą byliśmy itd.Sam też mi co nieco opowiedział,choć już znałam tą historię.
Ja powiedziałam ,że na pewno znajdzie taką dziewczynę,która sobie na niego zasłuży,na której będzie mu zależeć, z którą stworzy cudowny związek.On spytał się,
skąd ta pewnośc,że już nie znalazł.Powiedziałam,że jak tak,to musimy skończyć się spotykać.
A on odpowiedział : oj ,głuptasie.
po 1 dniu nie widzenia się ze mną napisał do mnie sms po prostu ,żeby spytać co u mnie i wgl,pisał ze mną kilkanascie smsów, 2. dnia napisał do mnie,czemu się nie odzywam,napisałam,że myślałam,że jest zajęty,on zaproponował mi spotkanie.
Wydaje mi się,że się stęsknił : )
Też tak myślicie ? Zalezy mu ?
on powiedział mi kilka,koło 15 dni temu ,że bardzo mu się podobam,jestem piękną dziewczyną ,,fizycznie jestem bardzo bardzo w jego typie. bardzo dobrze się dogadujemy i takie tam,tylko ,że obawia się,że na razie za krótko się znamy.Ale możemy i będziemy się poznawać ,dowiadywać o sobie nowych rzeczy.Bo on nie chce się być w poważnym związku,jeśli jeszcze się nie znamy do końca.znamy sie raptem 3 tyg. Chciałby,żebyśmy wiedzieli o sobie więcej,chce ,abysmy byli w pełni świadomi,jacy jestesmy,żebym przypadkiem sie nie zawiodła.
On zawsze jak patrzy na mnie,usmiecha się szeroko,patrzy prosto w oczy ,patrzy z pożądaniem.
On też bardzo mnie lubi,przytula mnie,gilgocze,wczoraj nawet mnie do siebie przyciagnal i pocałował z języczkiem,w lesie.Dziś równiez sie calowalismy,pozniej on siedzial,ja lezalam oparta o niego,on calowal mnie po czole,dotykal po szyi i wlosach.Był bardzo opiekuńczy.
Rozmawialiśmy dziś,przed naszymi pocałunkami o naszych byłych.On pytał się czy go kochałam,ile ze sobą byliśmy itd.Sam też mi co nieco opowiedział,choć już znałam tą historię.
Ja powiedziałam ,że na pewno znajdzie taką dziewczynę,która sobie na niego zasłuży,na której będzie mu zależeć, z którą stworzy cudowny związek.On spytał się,
skąd ta pewnośc,że już nie znalazł.Powiedziałam,że jak tak,to musimy skończyć się spotykać.
A on odpowiedział : oj ,głuptasie.
po 1 dniu nie widzenia się ze mną napisał do mnie sms po prostu ,żeby spytać co u mnie i wgl,pisał ze mną kilkanascie smsów, 2. dnia napisał do mnie,czemu się nie odzywam,napisałam,że myślałam,że jest zajęty,on zaproponował mi spotkanie.
Wydaje mi się,że się stęsknił : )
Też tak myślicie ? Zalezy mu ?