Ostatnio z chłopakiem trochę się klocilismy...
K
Kiza123411 pkt
406 wyświetleń
ale to nie było nic poważnego i zawsze się godzilismy... W czwartek dowiedzialam się od kolegi ze on przytulal jakąś dziewczynę pod blokiem... A podobno był chory wiec go o to spytalam a on zerwał ( teraz juz wiem ze z nią nie był bo był chory a matka by mu wyjść nie pozwoliła i mówiła ze siedział w domu ) wczoraj się spotkalismy i zostaliśmy przyjaciółmi ale nie tak normalnie. Bo calujemy się dotykamy ale potem koniec jak normalnie znajomi poszlismy na piwo no i się zaczęli buzi dotykanie i chodzenie za rękę po mieście... Po tem nagle się na cos obraził i koniec z tym poszlismy do niego i był oschly.. Potem przeprosił i było dobrze ale bez niczego już... Ale mówi ze to tylko przyjaźń... Ze mnie kocha i chciałby ze mną być ale ze sama dobrze wiem ze ten związek nie ma sensu przez kłótnie i wgl. Widzimy sie w poniedziałek, chciałabym się z nim jakoś dogadać żeby znowu być razem. Przekonać... Kiedyś jak zerwalismy to ryczal. Jak mnie wyzwał przez przypadek ryczal. Jak się poklocilismy ryczal. A teraz? Nic..no może mu wczoraj leska poleciała i to wszystko... Nie wiem czemu on się tak zmienił... Co zrobić żeby z przyjaciół stać się spowrotem para?