oświadczyny. &
A
agus1667 pkt
797 wyświetleń
jak dziś byłam u mojego chłopaka i zobaczyłam,że pali to się na niego wkurzyłam i usiadłam do kompa.
była głośna muza.
po 2-3 min.on przyszedł,bierze mnie za rękę,patrzy w oczy i mówi :
- wyjdziesz za mnie ?
- ale to za wcześnie.
poszliśmy na dwór i on mówi,żebym przemyślała to do jutra,a ja na to,że nie.
- chcesz znać moją odp ?
- no.
- oczywiście,że tak.
potem się przytuliliśmy.
i się pytam na przystanku,czy to na pewno.
on mówi,że tak i,że chciał o to wcześniej się spytać,ale jakoś nie miał odwagi.
i powiedział,że dziewczyna na początek bd.miała pierścionek,a przy ślubie obydwoje.
strasznie się kochamy.
chcemy spędzić resztę życia razem.
mówił,że nikogo tak nie kochał,że oddałby za mnie życie.
jak myślicie uda nam się ?
dodam,że mam 16 lat,a on w maju skończy 18.
za 2 lata chcemy się pobrać.
proszę o szczere odp.i z góry dzięki. :)
była głośna muza.
po 2-3 min.on przyszedł,bierze mnie za rękę,patrzy w oczy i mówi :
- wyjdziesz za mnie ?
- ale to za wcześnie.
poszliśmy na dwór i on mówi,żebym przemyślała to do jutra,a ja na to,że nie.
- chcesz znać moją odp ?
- no.
- oczywiście,że tak.
potem się przytuliliśmy.
i się pytam na przystanku,czy to na pewno.
on mówi,że tak i,że chciał o to wcześniej się spytać,ale jakoś nie miał odwagi.
i powiedział,że dziewczyna na początek bd.miała pierścionek,a przy ślubie obydwoje.
strasznie się kochamy.
chcemy spędzić resztę życia razem.
mówił,że nikogo tak nie kochał,że oddałby za mnie życie.
jak myślicie uda nam się ?
dodam,że mam 16 lat,a on w maju skończy 18.
za 2 lata chcemy się pobrać.
proszę o szczere odp.i z góry dzięki. :)