Oto moja historia przeczytajcie całe. Mamkilkapytań d...
T
takeuchi2924 pkt
1.1k wyświetleń
o Pań,2lata temu taka dziewczyna często
przychodziła na boisko ze swoją koleżanką, siadała na
trybunach i patrzyła jak graliśmy.Widziałem jak się do mnie
uśmiechneła.I pewnego dnia na boisko przyszedł mój kolega co chodził z
nią do klasy.I kilka dni później jak się wszyscy spotkaliśmy na boisku
to powiedział mi, że taka dziewczyna co była na boisku wtedy mówiła mu
w szkole
,że jestem bardzo ładny.No to on do mnie podoba Ci się a ja ,że
tak.A a potem powiedział ,że mówiła ,że masz u niej duże szanse i
kazał mi się brać za nią.Wiadomo jak to ucieszyłem się co nie Tylko
,że ona miała
wtedy chłopaka.To mnie odstraszyło trochę, ale w sumie
to była mi obojętna bo nic do niej nie czułem. Po roku przyszedłem raz
na w-f do jej klasy i wtedy nasze oczy się spotkały pamiętam to jak
dziś. Stałem z nauczycielem
na balkonie podpisywałem coś i wtedy na
nią spojrzałem i widziałem ,że się na mnie patrzy. Spanikowałem
trochę i odwróciłem wzrok,po chwili znów popatrzyłem się na nią a
ona dalej się patrzyła...wtedy sobie uświadomiłem ,że coś do niej
poczułem.nie dawno na przystanku los chciał ,że autobus mi uciekł.
Widziałem ja jak szła i stanoła na przystanku. Stanąłem z kumplem i
postanowiłem na nią popatrzeć, nie patrzyła się na początku. Tak za 10 sek znów postanowiłem się popatrzyć a ona patrzyła się akurat na mnie prosto w oczy ale to ja 1 spuściłem wzrok. Albo jak poszedłem na boisko nie dawno to siedziała na ławce z tą koleżanką i w tak bezczelny sposób(czyli cały czas ) się patrzyła a siedziała do mnie plecami i wiedziała że się nią patrzyłem i nie spuściła wzroku tylko cały czas byłem od niej może z 30m. I teraz mam pytania do Pań.1.Jak myślicie czy dalej się jej mogę podobać? 2.Czy mam u niej szanse jeszcze? 3.Czy była zauroczona/zakochana? 4.Czy skoro tak mówiła,to znaczy że bardziej się jej podobałem od jej chłopaka.?5.Co byście zrobili na jej miejscu? 6.Czy na jej miejscu olalibyście mnie? 7.czy jestnieśmiała?8.czy się mną bawi? 9.czy jak na przystankusię wtedy na mnie patrzyła to oznaczało to ,że jej zależy?10. czy może dać sobie z nią spokój?11i czy dobrze zrobiłem wysyłając to jej mamie?musiałem zraniła mnie.;/WSZEDŁEM NA FACEBOOKA JEJ KOLEŻANKI I PATRZE... A TAM ZDJECIA Z JAKIEGOS WYJAZDU ONA I TA DZIEWCZYNA PLUS CHŁOPACY KILKU,DWÓCH CO MA PO 21 LATi I PEWNIE DZIEWCZYNY TEŻ TAM BYŁYtp,MNóSTWO ALKOHOLU NA JEDNYM ZDJĘCIU LEŻY ALBO SPI NA ŁÓŻKU, A OKOK NIEJ CHŁOPAK KTÓRY ROZSUNOŁ JEJ PRAWDOPODOBNIE SPODNIE, TYLKO ,ŻE ZAMEK MIAŁA NA BOKU, NIE NA KROKU.NIE WIEM MOZE SPAŁA NIE WIEM. I JEST TAM KOMENTARZ TAKI" O PROSZE WÓDKA LEDWO OTWARTA A KOLEŻANKA JUŻ SPODNIE ROZPIĘTE" HEHE ALE JĄ ZBESZTAŁ A ONA ODPISAŁA ZE SAME SIE ROZPIĘŁY ^^, A ON NO WŁASNIE WIDZE ZE SAME. ZABOŁAŁO MNIE TO I POSTANOWIŁEM TO WYSŁAĆ NA NK.PL JEJ MAMIE ZROBIŁEM SCREENA I WYSŁAŁEM. MATKA PEWNIE SIĘ WŚCIEKNIE. OCZYWIŚCIE ZAŁOŻYŁEM NOWE KONTO. I TERAZ MAM DO WAS PROŚBĘ CO MAM ZROBIĆ ŻEBY WYRZĄDZIĆ JEJ PRZYKROŚĆ NP JAK SIĘ BĘDZIE NA MNIE PATRZYĆ TO CO ZROBIĆ? BRZYDZĘ SIĘ NIĄ BO MNIE ZRANIŁA I MNIE TO BOLI CAŁY CZAS NIE MOGĘPRZESTAĆ O TYM MYŚLEĆ. POMÓŻCIE
przychodziła na boisko ze swoją koleżanką, siadała na
trybunach i patrzyła jak graliśmy.Widziałem jak się do mnie
uśmiechneła.I pewnego dnia na boisko przyszedł mój kolega co chodził z
nią do klasy.I kilka dni później jak się wszyscy spotkaliśmy na boisku
to powiedział mi, że taka dziewczyna co była na boisku wtedy mówiła mu
w szkole
,że jestem bardzo ładny.No to on do mnie podoba Ci się a ja ,że
tak.A a potem powiedział ,że mówiła ,że masz u niej duże szanse i
kazał mi się brać za nią.Wiadomo jak to ucieszyłem się co nie Tylko
,że ona miała
wtedy chłopaka.To mnie odstraszyło trochę, ale w sumie
to była mi obojętna bo nic do niej nie czułem. Po roku przyszedłem raz
na w-f do jej klasy i wtedy nasze oczy się spotkały pamiętam to jak
dziś. Stałem z nauczycielem
na balkonie podpisywałem coś i wtedy na
nią spojrzałem i widziałem ,że się na mnie patrzy. Spanikowałem
trochę i odwróciłem wzrok,po chwili znów popatrzyłem się na nią a
ona dalej się patrzyła...wtedy sobie uświadomiłem ,że coś do niej
poczułem.nie dawno na przystanku los chciał ,że autobus mi uciekł.
Widziałem ja jak szła i stanoła na przystanku. Stanąłem z kumplem i
postanowiłem na nią popatrzeć, nie patrzyła się na początku. Tak za 10 sek znów postanowiłem się popatrzyć a ona patrzyła się akurat na mnie prosto w oczy ale to ja 1 spuściłem wzrok. Albo jak poszedłem na boisko nie dawno to siedziała na ławce z tą koleżanką i w tak bezczelny sposób(czyli cały czas ) się patrzyła a siedziała do mnie plecami i wiedziała że się nią patrzyłem i nie spuściła wzroku tylko cały czas byłem od niej może z 30m. I teraz mam pytania do Pań.1.Jak myślicie czy dalej się jej mogę podobać? 2.Czy mam u niej szanse jeszcze? 3.Czy była zauroczona/zakochana? 4.Czy skoro tak mówiła,to znaczy że bardziej się jej podobałem od jej chłopaka.?5.Co byście zrobili na jej miejscu? 6.Czy na jej miejscu olalibyście mnie? 7.czy jestnieśmiała?8.czy się mną bawi? 9.czy jak na przystankusię wtedy na mnie patrzyła to oznaczało to ,że jej zależy?10. czy może dać sobie z nią spokój?11i czy dobrze zrobiłem wysyłając to jej mamie?musiałem zraniła mnie.;/WSZEDŁEM NA FACEBOOKA JEJ KOLEŻANKI I PATRZE... A TAM ZDJECIA Z JAKIEGOS WYJAZDU ONA I TA DZIEWCZYNA PLUS CHŁOPACY KILKU,DWÓCH CO MA PO 21 LATi I PEWNIE DZIEWCZYNY TEŻ TAM BYŁYtp,MNóSTWO ALKOHOLU NA JEDNYM ZDJĘCIU LEŻY ALBO SPI NA ŁÓŻKU, A OKOK NIEJ CHŁOPAK KTÓRY ROZSUNOŁ JEJ PRAWDOPODOBNIE SPODNIE, TYLKO ,ŻE ZAMEK MIAŁA NA BOKU, NIE NA KROKU.NIE WIEM MOZE SPAŁA NIE WIEM. I JEST TAM KOMENTARZ TAKI" O PROSZE WÓDKA LEDWO OTWARTA A KOLEŻANKA JUŻ SPODNIE ROZPIĘTE" HEHE ALE JĄ ZBESZTAŁ A ONA ODPISAŁA ZE SAME SIE ROZPIĘŁY ^^, A ON NO WŁASNIE WIDZE ZE SAME. ZABOŁAŁO MNIE TO I POSTANOWIŁEM TO WYSŁAĆ NA NK.PL JEJ MAMIE ZROBIŁEM SCREENA I WYSŁAŁEM. MATKA PEWNIE SIĘ WŚCIEKNIE. OCZYWIŚCIE ZAŁOŻYŁEM NOWE KONTO. I TERAZ MAM DO WAS PROŚBĘ CO MAM ZROBIĆ ŻEBY WYRZĄDZIĆ JEJ PRZYKROŚĆ NP JAK SIĘ BĘDZIE NA MNIE PATRZYĆ TO CO ZROBIĆ? BRZYDZĘ SIĘ NIĄ BO MNIE ZRANIŁA I MNIE TO BOLI CAŁY CZAS NIE MOGĘPRZESTAĆ O TYM MYŚLEĆ. POMÓŻCIE