Oto moja twórczośc. Co o tym myślicie...?
Z
zajczynka8 pkt
423 wyświetlenia
Pewne dziewczę spod Warszawy,
trochę się najadło trawy,
popędziła do kibelka,
radość ją spotkała wielka,
trawy wyszło całkiem sporo,
okazało się to zmorą,
Dziewczę w kiblu przesiedziało,
lato wiosnę, jesień całą,
zsiadła z kibla dopiero na mikołajki,
gdy jej ojciec swym dzieciom opowiadał bajki,
dziewczyna prezentu żadnego nie otrzymała,
za to wielkiego klapsa dostała,
za to ,że prawie rok kibel zajmowała,
i tylko trochę trawy wysrała,
tak skonczyło się to opowiadanko,
gdyż przyszło czas na dziewki lanko...
Nie no dobra wiem że wiersz jest trochę głupawy ,a nawet bardzo ,ale...i tak proze o szczerą ocenę...xD