Otóż, jestem zakochany w pewnej Ani, ale...
Z
zegarek19922 pkt
560 wyświetleń
zupełnie nie wiem co ona czuje do mnie. To znaczy, my spedzamy ze soba czas tylko na dworcu gdy czekamy na autobus(bo w szkole to sie tylko mijamy i usmiechamy sie do siebie, ona jest 2 lata
mlodsza i chodzi do 1 klasy liceum), ale jak to bywa najczęściej przypałeta sie do nas ktos kto przeszkadza nam w "byciu sam na sam". Ania i ja traktujemy sie jak kolega i kolezanka:/. Gdy jestesmy tylko we dwoje bardzo dobrze sie rozumiemy, ale jestesmy zarazem bardzo ostrozni. Ja juz jestem w takim stanie ze czasem gdy ona nie powie mi czesc jak sie rozstajemy(tzn wychodzimy z autobusu i idziemyw inne strony
) to caly dzien mam zly humor. I nie wiem co mam robic. Czy dawać jakieś wyrażne oznaki że cos do niej czuje(jak tak to jakie)? I pod jakim pretekstem podejsc do niej w szkole( co najgorsze Ania stoi z kolezankami najczesciej)? Z Ania znam sie juz z gimnazjum(tam glownie z widzenia). Jak sprawdzić to co Ona czuje?
mlodsza i chodzi do 1 klasy liceum), ale jak to bywa najczęściej przypałeta sie do nas ktos kto przeszkadza nam w "byciu sam na sam". Ania i ja traktujemy sie jak kolega i kolezanka:/. Gdy jestesmy tylko we dwoje bardzo dobrze sie rozumiemy, ale jestesmy zarazem bardzo ostrozni. Ja juz jestem w takim stanie ze czasem gdy ona nie powie mi czesc jak sie rozstajemy(tzn wychodzimy z autobusu i idziemyw inne strony
) to caly dzien mam zly humor. I nie wiem co mam robic. Czy dawać jakieś wyrażne oznaki że cos do niej czuje(jak tak to jakie)? I pod jakim pretekstem podejsc do niej w szkole( co najgorsze Ania stoi z kolezankami najczesciej)? Z Ania znam sie juz z gimnazjum(tam glownie z widzenia). Jak sprawdzić to co Ona czuje?