Otóż od roku podoba mi się pewna dziewczyna....
V
Vitem16 pkt
397 wyświetleń
Chodzimy razem do klasy już od 5 lat. Ogółem ona najczęściej trzyma się ze swoimi dwiema koleżankami lub stoi w "grupce" - rzadko sama. W grupce nigdy się nie wyróżnia a ze swoimi koleżankami gada. Ja jeśli już z nią posiedzę i pogada to tylko z rana przed lekcjami. Ostatnio gadałem z nią o wakacjach itd... Pierwszy raz się odważyłem podejść mówię cześć i jakoś poszło, poszliśmy razem do szatni i gadaliśmy. Następnym razem już jej koleżanki przerwały i od tamtej pory zaledwie parę razy wymieniliśmy cześć. Trochę się pośmialiśmy itd - fajnie było. Nie zapytałem o zbyt wiele rzeczy bo jak na pierwszy raz to wg. mnie za dużo :) Na przerwach czasem ona zerka na mnie, odwraca wzrok itd (w sumie robię to samo do niej XD) i nie wiem co o tym sądzić. Chciałbym ją lepiej poznać ale nie ma okazji do tego a jeśli już jest to nie wiem jak pójść dalej bo na razie tylko w szkole i wakacjach :/ Napisałbym na FB ale ona go nie ma (TAK ona nie ma fb). Nie znam jej bliżej i nie mam pojęcia co lubi, co robi w domu a z drugiej strony nie wiem jak spytać. Wpadłem na pomysł by poprosić o jakiś numer i się umówić gdzieś (na terenie szkoły i okolicach lepiej się nie pokazywać bo mnie zniszczą) tyle, że głupio mi prosić tak prosto z mostu o numer. Szczerze to poza szkołą mógłbym walić prosto z mostu bo szkoła odbiera mi strasznie śmiałość i poczucie wartości i mam blokadę emocjonalną :/ Ja sam myślę że ona mnie lubi bo: jestem jedynym chłopakiem który ją zauważa, jestem w porównaniu do reszty kolesi normalny. Ogółem to jestem bardzo nielubiany i ciągle mnie poniżają (staram się to zwalczać ale jest ciężko) i po takim upokarzaniu głupio mi jest odzywać się. No więc z rana kiedy jest okazja jak najlepiej z nią pogadać by przynajmniej zdobyć numer (wtedy będzie z górki) ? Co doradzacie ? Nie chcę być prosto z mostu bo nie chcę czegoś spierdzielić i jej odstraszyć :/ Chodzi mi o to jak poprowadzić tę nieszczęsną rozmowę bo ja nie wiem czy ona mnie serio lubi czy tylko jest miła bo ja jestem miły. Próbowałem podsłuchać jej rozmowę z koleżanką ale nawet stojąc obok mówią tak cicho, że nic nie słychać więc nici z tego XD Zauważyłem też e jedna z jej koleżanek też się na mnie tak "gapi" jak ona sama czasem. Szczerze to jestem w kropce.