Z tego co mi wiadomo, to książki nie są po to aby je czytać, tylko po to aby czytać, lecz aby czytać i coś rozumieć z tego co się czyta, a Historia Filozofii, służy tylko do czytania, a ja osobiście chciałbym też coś rozumieć, więc nigdy więcej nie wypożyczę, żadnego Tatarkiewicza
Nietzsche twierdził, że jednostkom wybitnym przysługują pewne przywileje i coś tam, że ludzie nie są sobie równi, a ja jakoś nie szukam, drugiego hitlera moim zdaniem na świecie każdy jest równy, nie ma ludzi lepszych i gorszych, także Nietzsche także odpada
Skoro Giovanni Reale to jest lepsze, niż Tatarkiewicza, to pewnie, coś się zrozumie, ale ja chcę całą książkę zrozumieć, a nie tylko fragmenty, a skoro to jest na podobnej podstawie, to także eliminuję Giovanni Reale
yhm encyklopedia, to bardzo ciekawa książka do czytania, tak właśnie od tego powinienem zacząć... a teraz naprawdę ^^ Ja książki czytam sobie w domu w wolnym czasie, lub na lekcjach w szkole, a encyklopedii z biblioteki nie wyniosę ^ ^ Także odpada.
Ubik Filipa K. Dicka - otóż ja lubię filozofię, a nie science fiction, więc także odpada.
Zobaczę Świat Zofii, Ucztę, Myśli Pascala i Księcia Macchiavellego no i to tyle.