Każdy próbuje nowych rzeczy. Taka już nasza natura :) Pierwszego papierosa zapaliłam gdy miałam może z 15 lat. Zdarzało mi się jeszcze później, ale tylko czasem, dla towarzystwa. Teraz już wcale nie palę i już więcej nie mam zamiaru, to nie ma sensu, śmierdzi i faceci tego nie lubią.
Alkohol w gronie znajomych też jakoś w tym okresie, 14-15 lat. Wiadomo, że gdy byłam młodsza, próbowałam czegoś od rodziców, tutaj mówię o takim piciu bez ich wiedzy :) Teraz (mam 17 lat) zdarza mi się coś wypić, ale nie toleruję ludzi, którzy piją, żeby się upić i sama tego nie robię. Tylko w zaufanym gronie, tylko trochę, tylko po to, żeby się rozluźnić i lepiej się bawić.
Podsumowując, fajki - zdecydowanie NIE, alko - czasami, z umiarem, kulturalnie.
:)
31
M
merr
13 lat temu
11
Paliłam jakoś miesiąc, ale już nie. To z powodu mojego lenistwa ;) Po prostu nie chciało mi się wychodzić zapalić. Teraz zmieniłam trochę towarzystwo i nie palę. Spróbuj sobie jak jesteś ciekawa, ale nie radzę. Sama znam parę osób które palą od pierwszej klasy podstawówki, i na prawdę ich cera jest masakryczna. Pić, tylko w umiarze. Nigdy się tak na prawdę nie upiłam, i nie chcę. Jak już to wolę się zjarać zielskiem, bo się kontrolujesz i szybciej puszcza, ale jeszcze zależy ile zajarasz. Palenie i picie na dłuższą metę nie jest dobre. Pozdrawiam.
11
W
wazna331
13 lat temu
11
Nie palę i nie piję, alkoholu spróbowałem mniej więcej w 5 klasie i troszkę za bardzo polubiłem, fajki w gimnazjum, uważam, że lepiej się tym nie truć :)
11
P
Pioneer
13 lat temu
8
Od 1 komunii świętej w wieku 14 lat wypiłem kieliszek szampana :O
A potem na ślubach tylko szampan i później z kolegami. Ale tak, żeby się nie upić nigdy.
Nie pale i nie mam zamiaru, jak pije to z kontrolą i umiarem. Upijanie się uważam za żałosne.
Pozdrawiam!
8
N
nieznaszgo
13 lat temu
7
Nie palę. A pić - okazjonalnie, ale nie do przesady...
Nie zamierzam palić. A takie picie, to niedawno :)
7
S
Solange1123
13 lat temu
6
jeszcze nigdy nie zapaliłam papierosa i nie zamierzam, uważam to za coś okropnego, potem można się uzależnić i wgl :) jakoś wcale mnie nie ciągnie do tego, a wręcz brzydze się tym :) na tamtych wakacjach wypiłam piwo, może 2 , również mnie nie ciągnie, ale z umiarem na różne okazje to rozumiem, nie żeby się upijać czy coś , ;d zawsze miałam wstręt do różnych używek ;P
pozdrawiammmm :)
6
P
pocisk226
13 lat temu
-22
Nie palę, często nie piję... A alkohol w czekoladkach się liczy?
Co do picia; nic złego w tym nie widzę. O ile pije się kulturalnie i z umiarem. Co do palenia; mam nadzieję, że nigdy nie będę chciała spróbować.
-22
H
Heartborne
13 lat temu
-22
Mam 15 lat i nie piję oraz nie palę. Ogólnie to mam mega wstręt do papierosów, ani trochę mnie nie pociągają i brzydze się nimi. Co co picia, niezbyt lubię piwo. Jestem jeszcze za łagodnym winem [czasem rodzice pozwolą, ale to bardzo żadko]. Co do piwa, choć go nie lubię czasami tata mówi bym wzięła choć łyka i spróbowała i jak spróbowałam to była mega niedobre, takie troche gazowane i gorzkawe... robiło mi się po tym niedobrze. Dlatego nie preferuję za tego typu rzeczami :*
-22
H
hera098
13 lat temu
-23
Nie pije i nie pale. Szybko się uzależniam, dlatego też wolę nie próbować. Bynajmniej nie przed osiemnastką. Dopiero po, ale czasami. Tylko alkohol, żadnych papierosów i postaram się to utrzymać.
-23
S
Sylena
13 lat temu
-24
wstret do obu tych rzeczy posiadam i nie zamierzam nigdy probowac;] nie wstydze sie tego, po co sie zatruwac, to nie przynosi szczescia;)
-24
T
tajemnicza91
13 lat temu
-28
Palę , piję okazyjnie. Pierwszy raz zapaliłam mając z 11-12 lat, bo mnie kuzyn namówił, myślałam że się uduszę, później jakoś mając 13-14 i wtedy już mi posmakowało, ale nie paliłam tak dość często do 15 roku życia, gdy wyjechałam na wakacje, tam pierwszy raz się nawaliłam, ale i też do fajek bardziej zaczęło mnie ciągnąć po tych wakacjach, to było w zeszłym roku. Ale i będąc mniejszym dzieckiem, na jakiś imprezach, gdy ja byłam gdzieś z rodzicami, albo ktoś do nas przyjeżdżał to mama dawała mi się napić po kilka łyków od siebie z kieliszka, wtedy mi to ani trochę nie smakowało, ale lepiej mi się spało. :D Teraz też mi nie smakuje alkohol, ale lepiej się przy nim bawi. :D