Dziwnie... i jeszcze wychowawczyni nowa, która każdemu kazała wyjść na środek i 5 zdań o sobie powiedzieć. ;p No ale poza tym , było okej ; )
-4
A
andrzejbula123
14 lat temu
-27
U mnie było tak. Pierwszy dzień technikum <w tym roku> wchodzę do szkoły w której byłam tylko jak składałam papiery, nie rozglądałam się wtedy gdzie co jest i w ogóle.
Nikogo nie znałam z klasy , ustałam z boczku z koleżanką, którą zapoznałam w autobusie <jak jechałam na początek roku>. Rozmawiałyśmy sobie, raptem podchodzi kobieta i pyta o klasę i w ogóle. Mówi, żebym się jej trzymała bo jestem z jej klasy. Więc ok.Później podchodzi druga nauczycielka i mówi mi to samo, byłam zdezorientowana. Do tego kazała mi ustać przy chłopakach <było ich około 20, zero dziewczyn> więc wpadłam w panikę, bo kurcze jedyna dziewczyna w klasie. Masakra.Ustałam więc i poszłam z nimi na salę, jako jedyna dziewczyna. Na szczęście potem doszły jeszcze 2.Później się okazało, że jest nas 9 dziewczyn i 20 chłopaków. Odetchnęłam trochę z ulgą. Na drugi dzień też się stresowałam. Wszystko potoczyło się jednak dobrze, mam wspaniałe kumpele :)