Pewnego razy szłam sobie swoją ulicą do...
A
angela00321112 pkt
924 wyświetlenia
sklepu. Po chwili jechało dwóch chłopaków na skuterze i zaczęli machać w moją stronę i wyciągali nawet ręce, abym im przybiła piątki. Nie zwróciłam na nich uwagi i poszłam dalej, tylko się uśmiechnęłam. Zawrócili i znów powtórzyli to samo i jeden krzyknął „dasz numer?!” a ja odpowiedziałam „nie znam was!” i pojechali dalej. Wieczorem doszłam do wniosku, że jeden z tych chłopaków chyba mieszka pare domów ode mnie, więc napisałam na Facebooku i zapytałam, a on odpowiedział, że tak to był on z kolegą. Chwile pisaliśmy, a na następny dzień poprosił o mój numer. No i tak zaczęło się częstsze pisanie smsów wieczorami aż w końcu chciał się spotkać. Ja się zgodziłam. Spotkaliśmy się po kilku dniach, siedzieliśmy na ławce, rozmawialiśmy, słuchaliśmy muzyki, było bardzo miło. Spotkaliśmy się jeszcze pare razy a któregoś dnia prosił abym wyszła późnym wieczorek, bo szedł od kolegów. No i stało się, przytulił mnie a później pocałował. Spotykaliśmy się jeszcze kilka razy, pisał do mnie czy bym wyszła, a ja zawsze się zgadzałam, bo było mi z nim dobrze. Pisał mi chyba z 3 razy że mu się podobam i dobrze całuje, a raz jak byłam na wakacjach napisał mi, że chyba mnie kocha. Pewnego dnia był festyn i byli tam jego koledzy. Jeden kolega jakoś mnie przytulił do siebie, drugi ze mną flirtował i on to zauważył i później nie chciał ze mną pisać. Jak pojechał na wakacje to napisał mi „daj mi spokój…” . Ja już nic do niego nie pisałam. Było mi bardzo smutno. On miał od jakiegoś czasu też już dziewczyne. Czy możliwe że z tego powodu nie miał ochoty ze mną pisać czy co? Później jeszcze przyjechał do niego kuzyn i że tak powiem zakolegowałam się z nim, chodziłam na spacery a kiedys zaprosiłam gonawet do siębie do domu, bo rodzice poszli na wesele i siedzieliśmy do 5 rano i oglądaliśmy filmy. Jak on się o tym dowiedział to zaczął mi pisać: ‘fajnie ci jak z każdym się spotykasz i przytulasz?’ itd. Ja mu powiedziałam, że nie z każdym, się przytulam i w ogóle i nic między nami nie doszło jak coś. Jak jego kuzyn pojechał już do domu to chciał się spotkać. Podjechał pode mnie autem i stanęliśmy gdzie na uboczu i słuchaliśmy muzyki i gadaliśmy. Oczywiście nic mi nie powiedział, czemu napisał żebym mu dała spokój i o co mu chodziło z tym, że mnie kocha. Widziałam, że cęsto na mnie spogląda takim głębokim wzrokiem. Pozniej wieczorem napisał mi, że jestem ładna. Powiedzcie mi teraz o co mu chodzi? Raz nie pisze przez długi czas, pożniej chce się spotkac, czasami mi dobranoc napisze wieczorem, albo pisze że jestem ładna, a tak w dzień nic się nie odzywa ani nic. O co mu chodzi? Pomocy. Ja mam 15 lat a on 18. Jak wtedy ostatni raz się ze mną spotkał to już zerwał ze swoją dziewczyną. Co o ym wszystkim sądzicie? Podobam mu się w koncu czy nie? Ale chyba jakby mu zależało to by się do mnie często odzywał czy pisał albo częściej by chciał się spotykać.