To, czego nie wiesz
To, że Twoje blizny są piękne
To, czego nie wiesz
To, że Twoje niedoskonałości są tym, co czyni mnie całością
To, czego nie wiesz
To jak kręci mi się w głowie
Bo nie jestem w stanie przemówić, kiedy tylko jesteś w pobliżu
A to nie w moim stylu, by ukrywać się za murem obronnym
I to nie w moim stylu, by bać się upadku
Refren:
To, czego nie wiesz to, że leżę rozbudzona
Pragnąc, byś tu był dzisiejszej nocy
To, czego nie wiesz, to że kochałam Cię
O wiele wcześniej, niż przed naszymi narodzinami
Bo jak mógłbyś o tym wiedzieć, skąd mógłbyś o tym wiedzieć?
Więc teraz zamierzam mówić Ci wszystko
To, czego nie wiesz
To, że uczyłam się sposobu, w jaki chodzisz
To, czego nie wiesz
To, że już całowałam Ciebie w cieniach mojego serca
To, czego nie wiesz
To, że jesteś poezją
Jeśli się odwrócisz, jestem kimś kogo nie ujrzysz, o tak
A to nie w moim stylu, by ukrywać się za murem obronnym
Refren:
To, czego nie wiesz to, że leżę rozbudzona
Pragnąc, byś tu był dzisiejszej nocy
To, czego nie wiesz, to że kochałam Cię
O wiele wcześniej, niż przed naszymi narodzinami
Jak mógłbyś o tym wiedzieć, skąd mógłbyś o tym wiedzieć?
Więc teraz zamierzam mówić Ci wszystko
To, czego nie wiesz
To, czego nie wiesz
To, czego nie wiesz
To, że wtedy, kiedy księżyc i słońce się zderzają
Ranek nadchodzi
Tym razem nie będę się bała spróbować
Refren:
To, czego nie wiesz to, że leżę rozbudzona
Pragnąc, byś tu był dzisiejszej nocy
To, czego nie wiesz, to że kochałam Cię
O wiele wcześniej, niż przed naszymi narodzinami
Jak mógłbyś o tym wiedzieć, skąd mógłbyś o tym wiedzieć?
Więc teraz zamierzam mówić Ci wszystko
Nie wiesz
To, czego nie wiesz
Nie wiem czy o to chodziło.