Piszę tutaj, bo chciałam rady od kogoś innego...
A
absently40 pkt
120 wyświetleń
niż moi przyjaciele, kogoś z zewnątrz. Niedługo kończę liceum. Będąc w drugiej klasie, do mojej szkoły przyszedł pewien chłopak(rok młodszy) z początku nie zwróciłam na niego uwagi. Jednak to wszystko się zmieniło w momencie kiedy zauważyłam, że bardzo Mi się przygląda. Zaczęłam się nim interesować, coś mnie w nim ujęło. Był uroczy, nieśmiały. Z każdym dniem podobał mi się coraz bardziej, patrzyliśmy się na siebie za każdym razem kiedy się widzieliśmy. Moi znajomi radzili mi żebym w końcu coś zrobiła, bo wygląda na to, że chłopak w jakiś sposób jest mną zainteresowany. Ale ich rady wydawały mi się zbędne. Jednak im więcej czasu mijało tym bardziej, więcej o nim myślałam. Byliśmy na tej samej imprezie. Niestety widziałam jak całuje się z inną dziewczyną... Później kolejna wspólna impreza. Tym razem ja chciałam sie bawić doskonale. Tańczyłam koło niego z innym chłopakiem. Widziałam jak mi się przygląda. Znajomi kazali mi podejść, jednak moja nieśmiałość była zbyt duża... Czułam, że zakochuję się w chłopaku, którego nie znam, z którym nigdy nie rozmawiałam... W między czasie poznawałam różnych chłopaków, kilku z nich starało się o mnie, jednak ja ich odpychałam... każdego z nich przyrównywałam do niego. Nikt nie był w stanie mnie zainteresować tak jak on... Moi znajomi stawali na głowie żeby mnie z nim poznać. Nigdy nie byłam nieśmiała... ale wobec niego to było zupełnie coś innego. Jestem w 3 kl LO do wczoraj myślałam, że zrobię wszystko żeby go poznać, żeby wreszcie poczuć się szczęśliwą... Jednak wczoraj będąc w pubie, zobaczyłam jego... z dziewczyną... nie ma nic gorszego niż ujrzeć chłopaka, który kręci Cię od dwóch lat całującego się ze swoją dziewczyną... Jest Mi ciężko i głupio, że tak się zachowuję z powodu chłopaka, którego wcale nie znam... o niczym innym nie myśle, przed oczami cały czas mam jego z tą dziewczyną... Znajomi mówią, że to minie, że muszę poczekać. Proszę Was o radę... co zrobić? Walczyć? dać sobie spokój? jak zapomnieć?