Piszę z kolegą.. Nawet już bardzo dobrym...
C
coss36 pkt
526 wyświetleń
kolegą. Tylko, że on wie, że go kocham.. ale powiedział, że do mnie nic nie ma i nie jest jeszcze na związek gotowy.
Ok, no to piszemy dalej, jak dobrzy koledzy. No i w sobotę byłam z nim i ze znajomymi gdzieś (bez skojarzeń) no i po 22 przyjechaliśmy pod mój dom (ja i znajomi) no i kumpela przyszła i poszliśmy sobie wszyscy na plac zabaw. No i ja tak sobie siedziałam i on się dosiadł i zaczęliśmy gadać.
No i wczoraj moja sis pisała z nim na gg i się pytała jak tam Ewa (nazywam się tak niestety -,-) no i on pisze, że nie wie... bo ja go niby olewałam na placu zabaw... i nie wie co dalej robić.. później coś tam pisał i z tej rozmowy wynikło, że niby coś do mnie ma... - nie rozumiem go...
Ok, spoko.. napisał dzisiaj do mnie na gg i odpisałam mu.. a on juz nie odpisal... ;/
Nie rozumiem go pod tym względem, że niby coś do mojej sis ma a takie coś o mnie pisze...
Proszę o radę...
Ok, no to piszemy dalej, jak dobrzy koledzy. No i w sobotę byłam z nim i ze znajomymi gdzieś (bez skojarzeń) no i po 22 przyjechaliśmy pod mój dom (ja i znajomi) no i kumpela przyszła i poszliśmy sobie wszyscy na plac zabaw. No i ja tak sobie siedziałam i on się dosiadł i zaczęliśmy gadać.
No i wczoraj moja sis pisała z nim na gg i się pytała jak tam Ewa (nazywam się tak niestety -,-) no i on pisze, że nie wie... bo ja go niby olewałam na placu zabaw... i nie wie co dalej robić.. później coś tam pisał i z tej rozmowy wynikło, że niby coś do mnie ma... - nie rozumiem go...
Ok, spoko.. napisał dzisiaj do mnie na gg i odpisałam mu.. a on juz nie odpisal... ;/
Nie rozumiem go pod tym względem, że niby coś do mojej sis ma a takie coś o mnie pisze...
Proszę o radę...