Po 2 latach zwiazku zostawil mnie chlopak bo...
N
nikulaa90 pkt
904 wyświetlenia
nagle stwierdzil ze nie pasujemy do siebie charakterami. Pierwszy raz powiedzial mi ze nie jest pewny czy do siebie pasuujemy jakies 2 tyg temu na imprezie, nie chcial tego sprecyzowac o co mu chodzi ale potem zachowywal sie normalnie do mnie, mowil ze mnie kocha ze mu zalezy na mnie przytulal calowal itd.. pomyslalam ze po prostu ma zly dzien bo mial tez teraz duzo problemow tym bardziej ze potem zachowywal sie calkiem normalnie do mnie az 4 dni temu jak pojechalam do niego, napoczatku byl normalny tak jak wczensiej mowil ze zalezy mu na mnie lezelismy w lozku razem, przytulal mnie a potem nagle powiedzial ze nie wie czy chce ze mna byc i musi to przemyslec... zalamalam sie.. ale przyjechali jeszcze jego znajomi i wtedy tez normalnie zachowywal sie do mnie, mowil kochanie przytulal itd.. jak pojechalam do domu to pisal do mnie dzwonil jeszcze raz mowil ze chcial by zebym byla obok niego, jak szedl spac to powiedzial ze bedzie snil o mnie a rano jak wstalam napisalam do niego sms i byl dziwny juz taki szorstki .. zapytalam co sie stalo a on ze nie bedzie udawal juz i ze podjel decyzje ze nie chce byc ze mna... przez SMS... ledwo zmusialam go do tego zeby przyjechal do mnie powiedzialam ze takich spraw nie zalatwia sie przez tele itd.. stal sie straszy w stusunku do mnie taki jak nie on taki cwaniak i wgl.. jak przyjechal to smial sie jak gdyby nigdy nic i wgl jak by to wgl nic nie ruszalo i powiedzial ze podjel suszna decyzje i tak chce zeby bylo ze nie chce mnie i ze nie byl soba przy mnie.. poczym powiedzial ze musi isc bo sie spieszy bo jest juz umowiony.. wgl sie tym nie przejel wszystkkim .. nie wiem co sie stalo nie rozumiem jak mogl cos takiego zrobic po 2 latach bycia razem.. przeczytajcie to prosze .. musialam sie wyzalic komus.. nie wiem co mam teraz ze soba zrobic.. caly cza mysle o nim i mam nadzieje ze do mnie wroci.. nie rozumiem jego zachowania i co mu sie stalo...