18 odpowiedzi
10
Ja już znalazłam swój sposób na naukę. Przed uczeniem się po prostu myślę. Staram się wymyślić do czego kiedyś w życiu mi się to przyda. Dużo łatwiej idzie mi nauka gdy myślę o przyszłym sukcesie, który mogę dzięki niej osiągnąć. Gdy się uczę np. słówek to układam z nimi wierszyki, rysuję komiksy używając danych słówek. Po prostu wiem, że muszę je z czymś skojarzyć.
Jeśli chodzi o ściąganie to owszem jest ono bezsensu. Ale kto chociaż raz nie uległ presji szkoły, gdzie liczą się chyba bardziej oceny niż wiedza? No bo tak szczerze, to ie procent uczniów nie uczy się powszechnym sposobem: "wykuć, zdać, zapomnieć"? Na pewno mniej niż połowa...
Jeśli chodzi o ściąganie to owszem jest ono bezsensu. Ale kto chociaż raz nie uległ presji szkoły, gdzie liczą się chyba bardziej oceny niż wiedza? No bo tak szczerze, to ie procent uczniów nie uczy się powszechnym sposobem: "wykuć, zdać, zapomnieć"? Na pewno mniej niż połowa...
10