Po roku bycia razem i ponad 3 letnim rozstaniu ,...
P
przewalone219 pkt
28 wyświetleń
relacje z moim byłym chłopakiem nie ostygły. Wciaz spotykamy się jako najczulsza na swiecie para, jednak nie możemy być razem, różnimy się środowiskiem. Nie jest w stanie wygrać z jego kolegami oraz procentami jakie do jego ogranizmu dostarcza alkohol. Cóż robić ? Ponad 4 lata wielkiej i nawet nie wiem czy odwzajemnionej miłości kruszą sie w paru kieliszkach wódki. Czy taki człowiek znajdzie dla mnie czas ? Czy zrozumie co dla mnie znaczy ? i czy jestem w stanie wygrac walke o niego z zalkoholizowanymi kolegami ? Walczyć wgl o niego czy z wielkiem bólem serca zyć bez niego ?