pobyt w anglii -hindus. właśnie wróciłam z...
W
wyimaginowana11180 pkt
698 wyświetleń
3 tygodniowego pobytu w anglii. pewnego dnia poszlam na pobliski rynek, zrobić zakupy. weszlam do jednego sklepu , obslugiwali tam sami hindusi, od razu zauważylam,ze cos o mnie mowia, potem za kazdym razem jeden z nich pytal mnie czy w czyms moze mi pomoc, co u mnie slychac itp. potem jego koledzy. jednego dnia siedzialam na lawce na tym rynku, a on wyszedl patrzyl na mnie i machal. powiedzial, ze tesknil za mna, i czekal az ponownie przyjde. jednego razu tez bylam na zakupach z kuzynami, to dal im od siebie lizaki. ostatniego dnia mojego pobytu poszlam zrobic zakupy na droge, podszedl do mnie , jak zwykle zagadal, powiedzialam,ze widzi mnie ostatni raz bo wieczorem lece do polski, widac bylo tak jakby rozczarowanie, powiedzial, ze bedzie za mna tesknil, ze myslal ze jednak zostane dluzej, potem przytulil sie do mnie, powiedzial, ze i like you too much, powiedzialam mu, ze w polsce mam chlopaka, wtedy odszedl. gdy podeszlam do kasy, obslugiwal mnie jego kolega, on powiedzial mu, ze ma nie naliczac za to, dal mi ta siatke z zakupami i powiedzial, zebym o nim pamietala. jak rozumiec jego zachowanie?