Podajcie mi swoją opinie na temat mojego...
P
Papryka250 pkt
421 wyświetleń
wiersz.
Dziękuje za miłość.
Która w głowie mi mąciła
Cały czas mnie śledziła
Dziękuje amorkowi, że ta strzała mnie trafiła.
Niekiedy nas z soba kłociła,
Ale zaraz godziła.
Czasem mnie ta miłość dziwiła
Czyżby na mnie w ciemności się czaiła?
Kocham Cię mówiła.
Szczerze przyznam, ona mnie zmieniła.
Dała się poznać i nas oboje raniła.
Pokazała się i nas do siebie tuliła.
Uczucia w nas tłumiła.
Jak działo się nie tak, ona krzyczała : Wróciłam!
Coraz bardziej nas zaraziła
Zakochanych idiotów z nas zrobiła.
Odejściem od nas groziła.
Z czasem już w naszych sercach się nie gościła.
Posłuchała się rozumu i się zgubiła
Szukając naszych serc,
na białym koniu pędziła.
Potem już nie tęskniła,
O nic się nie martwiła.
Chodząc po świecie błądziła.
I pierwszy raz w życiu,
spłyneła jej po policzku słona łza.
Dziękuje za miłość.
Która w głowie mi mąciła
Cały czas mnie śledziła
Dziękuje amorkowi, że ta strzała mnie trafiła.
Niekiedy nas z soba kłociła,
Ale zaraz godziła.
Czasem mnie ta miłość dziwiła
Czyżby na mnie w ciemności się czaiła?
Kocham Cię mówiła.
Szczerze przyznam, ona mnie zmieniła.
Dała się poznać i nas oboje raniła.
Pokazała się i nas do siebie tuliła.
Uczucia w nas tłumiła.
Jak działo się nie tak, ona krzyczała : Wróciłam!
Coraz bardziej nas zaraziła
Zakochanych idiotów z nas zrobiła.
Odejściem od nas groziła.
Z czasem już w naszych sercach się nie gościła.
Posłuchała się rozumu i się zgubiła
Szukając naszych serc,
na białym koniu pędziła.
Potem już nie tęskniła,
O nic się nie martwiła.
Chodząc po świecie błądziła.
I pierwszy raz w życiu,
spłyneła jej po policzku słona łza.