podoba mi sie Andrzej ; * No i pewnego dnia...
L
love0story106 pkt
562 wyświetlenia
dowiedzial sie , że sie w Nim na max zakochalam no i sie spytalam czy chce ze mna chodzic On powiezial , że sie zastanowi .. No i na nastepny dzien był zazdrosny , że moja koleżanke do jaj przytuiłam a go nie no to go przytuliłam . Po tygodniu namysł powidzial , że chce byc ze mną . No ale on to mi powiedzial tak z łaski. Wiem , że kiedys ja mu sie podobalam .NO i chodzimy niby ale to bez sensu. Była ostatnia dyskoteka no i razem wolny tanczylismy i duzo razy z Nim tanczylam. Wkoncu byl koniec rokuja zaczelam plakac , że sie rozchodzimy i sie juz nidy nie spotkamy.. Po akademi od podszedł do mnie i sie usmiechoł przytulił mnie i powiedział Żegnaj. Ja zaczelam bardziej plakac..Powiedzial , że bedzie sb odwiedzac. No ja go koocham no i nie chce , żeby chodził z łaski.. No i bedziemy razem chodzic do szkoly .. Ja i tak mam wakacje do dupy bo placze o niego.. Co mam robic..Pomocy !!