podoba mi się chłopak , jest dwa lata ode mnie...
P
pysia23034 pkt
460 wyświetleń
starszy ... no i poznaliśmy się raz i napisałam do niego na nk , tak normalnie (co słychać i wgl.) no i on poprosił o mój numer tel. i się wymieniliśmy , trochę popisaliśmy...
i ostatnio on grał mecz piłki nożnej i ja tam byłam , co chwila na mnie zerkał ..
były takie momenty ,że miał kopnąć piłkę, ale najpierw spojrzał na mnie, jak się patrzyłam dopiero kopnął ... i się usmiechał , ogólnie dużo razy lookał ..
teraz ostatnio pisaliśmy , i ja mu powiedziałam że się w nim zakochałam..
on przyjął to z godnością , i powiedział mi że jemu niedawno zginęła dziewczyna w wypadku samochodowym i od tej pory on jest nie do życia.. widzę ze się wypalił , i ogólnie jego kondycja nie jest aż taka dobra... powiedział ,że chciałby w końcu być szczęśliwy i nie myśleć już i tamtym wypadku... sęk w tym,że on nie chodzi z dziewczyną jak jej nie kocha..
Powiedział mi,że musi się zakochać, i że nie podaruje sobie jak się we mnie nie zakocha bo naprawde jestem wspaniałą dziewczyną , i czuje cos do mnie ale to jeszcze nie miłość... ale wiecej niż przyjaźń..
co mam zrobić.? jak to załatwić żeby nam razem wyszło.? jak się zachowywać, co pisać?
Od razu mówie,że nie chodzimy do tej samej szkoły
i ostatnio on grał mecz piłki nożnej i ja tam byłam , co chwila na mnie zerkał ..
były takie momenty ,że miał kopnąć piłkę, ale najpierw spojrzał na mnie, jak się patrzyłam dopiero kopnął ... i się usmiechał , ogólnie dużo razy lookał ..
teraz ostatnio pisaliśmy , i ja mu powiedziałam że się w nim zakochałam..
on przyjął to z godnością , i powiedział mi że jemu niedawno zginęła dziewczyna w wypadku samochodowym i od tej pory on jest nie do życia.. widzę ze się wypalił , i ogólnie jego kondycja nie jest aż taka dobra... powiedział ,że chciałby w końcu być szczęśliwy i nie myśleć już i tamtym wypadku... sęk w tym,że on nie chodzi z dziewczyną jak jej nie kocha..
Powiedział mi,że musi się zakochać, i że nie podaruje sobie jak się we mnie nie zakocha bo naprawde jestem wspaniałą dziewczyną , i czuje cos do mnie ale to jeszcze nie miłość... ale wiecej niż przyjaźń..
co mam zrobić.? jak to załatwić żeby nam razem wyszło.? jak się zachowywać, co pisać?
Od razu mówie,że nie chodzimy do tej samej szkoły