podoba mi się taki jeden chłopak ze szkoły. o...
A
alencja123650 pkt
931 wyświetleń
rok starszy. on o tym wie. Ale zacznę od początku.
Ostatnio do mnie napisał na gg. tak ogólnie gadaliśmy. Następnego dnia znowu napisał i poprosił żebym się podpytała mojej koleżanki z klasy czy on sie jej podoba. Następnego dnia w szkole on sie na mnie ciągle patrzył jak byłam w pobliżu czasami się uśmiechał.. no i myślałam że może mu się spodobałam. Wieczorem sie mnie pytał co powiedziała ta moja koleżanka.. ona powiedziała że jej sie nie za bardzo podoba to mu to napisałam i dodałam ze niech sie nie martwi bo są inne laski i nawet znam jedną która by chciała z nim być. No i on się pyta kto.. ja mu napisałam zeby zgadywał to on z której klasy ja mówie że z mojej on ale nie ty.. ja może ja.. Ale musiałam już wyłączyć gg.. Nastęonego dnia w szkole znowu sie na mnie gapił.. Ja myślałam że on wie ze mi się podoba..ale wieczorem jak do niego napisała to się mnie znowu zapytał o kogo mi chodziło ja że o mnie... on aha spoko.. ja nom.. on ale ja nie chce..
Potem do mnie jeszcze napisał trochę pisaliśmy..
następnego dnia napisałam ale nie odpisał..
Potem odczekałam parę dni i wczoraj znowu napisałam ale nie odpisał.. I teraz nie wiem czy mam sb robic jeszcze nadzieje czy odpuścić..
Ostatnio do mnie napisał na gg. tak ogólnie gadaliśmy. Następnego dnia znowu napisał i poprosił żebym się podpytała mojej koleżanki z klasy czy on sie jej podoba. Następnego dnia w szkole on sie na mnie ciągle patrzył jak byłam w pobliżu czasami się uśmiechał.. no i myślałam że może mu się spodobałam. Wieczorem sie mnie pytał co powiedziała ta moja koleżanka.. ona powiedziała że jej sie nie za bardzo podoba to mu to napisałam i dodałam ze niech sie nie martwi bo są inne laski i nawet znam jedną która by chciała z nim być. No i on się pyta kto.. ja mu napisałam zeby zgadywał to on z której klasy ja mówie że z mojej on ale nie ty.. ja może ja.. Ale musiałam już wyłączyć gg.. Nastęonego dnia w szkole znowu sie na mnie gapił.. Ja myślałam że on wie ze mi się podoba..ale wieczorem jak do niego napisała to się mnie znowu zapytał o kogo mi chodziło ja że o mnie... on aha spoko.. ja nom.. on ale ja nie chce..
Potem do mnie jeszcze napisał trochę pisaliśmy..
następnego dnia napisałam ale nie odpisał..
Potem odczekałam parę dni i wczoraj znowu napisałam ale nie odpisał.. I teraz nie wiem czy mam sb robic jeszcze nadzieje czy odpuścić..