Podobają mi się dwaj koledzy. Jestem chłopakiem, w t...
P
PanTorrance34 pkt
4.2k wyświetleń
ym roku skończę 17 lat. Mam problem z określeniem swojej orientacji seksualnej. Wiem, że w tym wieku nie jest to jakieś niezwykłe, ale ja naprawdę mam problem. Już sam nie wiem czy jestem gejem, czy biseksualistą. A może to tylko przejściowe i jestem hetero? Tyle że to już trochę trwa. Zacznę od początku.
Pod koniec podstawówki zauważyłem, że podniecają mnie chłopaki. Wtedy też zacząłem oglądać gejowskie porno. "Zwykłe" filmy z kobietami średnio mnie podniecały, ciężko mi było znaleźć jakieś normalne panie, które nie byłyby całe wypchane albo nie wyglądały jak prostytutki - takie mi się nie podobają. Masturbowałem się więc mając przed sobą widoku mężczyzn.
W gimnazjum nie wyobrażałem sobie życia z mężczyzną, zawsze marzyłem o założeniu rodziny - chciałem mieć kochającą żonę a z nią dzieci. Nadal tego chcę, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że jednak mógłbym zakochać się w chłopaku.
W trzeciej gimnazjum miałem dziewczynę. Nie wiem czy była to miłość, ale na pewno żywiłem do niej duże uczucie. Nigdy się tak nie czułem. Nie mogłem jeść, schudłem, cały czas o niej myślałem. Pocałunki mnie podniecały, uwielbiałem się z nią przytulać, obściskiwać. Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Zerwaliśmy.
Gdy już nakreśliłem sytuację to przejdę do sedna. W liceum poznałem kolegę, przy którym od początku czułem się inaczej. Był czas, kiedy trochę rozmawialiśmy. Chodzimy do równoległych klas, mamy razem wuef. Teraz kontakt nam się jakoś urwał, ale nigdy nie był jakiś super. Żałuję, że nie zadbałem o niego wcześniej, gdy miałem taką okazję. Nie wiem czy on jest hetero-, bi-, czy homoseksualny. Ale mi się podoba. Ostatnio mi się śni, że rozmawiamy, pomiędzy nami jest jakaś intymność, ale to tylko sny. Za każdym razem, gdy się obudzę, to żałuję, że to tylko sen i tak szybko się skończył.
Na początku wspomniałem o dwóch chłopakach. No właśnie, jest jeszcze jeden chłopak. O nim wiem, że jest gejem. O tyle łatwiej. Też jest w moim wieku i też "wpadł mi w oko". Wiem, jak to wygląda. Podobają mi się dwaj chłopacy, co ja wiem o miłości, czy bliskości. Ale ja tak bardzo pragnę być blisko z chłopakiem. Nie chodzi mi tu o seks. O samo przytulanie, pocałunek. Chciałbym zobaczyć, jak to jest być w intymnej sytuacji z chłopakiem. Czuję, że mógłbym się naprawdę zakochać.
Doradźcie mi proszę, co mam zrobić. Już sam nie wiem jaka jest moja orientacja seksualna jak i romantyczna. Co mogę zrobić, żeby chłopak, który jest gejem zwrócił na mnie uwagę? Jak zagadać, w jakiej sytuacji? Z nim również mam wspólny wuef. Proszę, pomóżcie mi, bo ta sytuacja z moją orientacją mnie męczy już od kilku lat, a teraz, gdy ich poznałem i być może się zauroczyłem, to jest masakrycznie ciężko.
Pod koniec podstawówki zauważyłem, że podniecają mnie chłopaki. Wtedy też zacząłem oglądać gejowskie porno. "Zwykłe" filmy z kobietami średnio mnie podniecały, ciężko mi było znaleźć jakieś normalne panie, które nie byłyby całe wypchane albo nie wyglądały jak prostytutki - takie mi się nie podobają. Masturbowałem się więc mając przed sobą widoku mężczyzn.
W gimnazjum nie wyobrażałem sobie życia z mężczyzną, zawsze marzyłem o założeniu rodziny - chciałem mieć kochającą żonę a z nią dzieci. Nadal tego chcę, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że jednak mógłbym zakochać się w chłopaku.
W trzeciej gimnazjum miałem dziewczynę. Nie wiem czy była to miłość, ale na pewno żywiłem do niej duże uczucie. Nigdy się tak nie czułem. Nie mogłem jeść, schudłem, cały czas o niej myślałem. Pocałunki mnie podniecały, uwielbiałem się z nią przytulać, obściskiwać. Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Zerwaliśmy.
Gdy już nakreśliłem sytuację to przejdę do sedna. W liceum poznałem kolegę, przy którym od początku czułem się inaczej. Był czas, kiedy trochę rozmawialiśmy. Chodzimy do równoległych klas, mamy razem wuef. Teraz kontakt nam się jakoś urwał, ale nigdy nie był jakiś super. Żałuję, że nie zadbałem o niego wcześniej, gdy miałem taką okazję. Nie wiem czy on jest hetero-, bi-, czy homoseksualny. Ale mi się podoba. Ostatnio mi się śni, że rozmawiamy, pomiędzy nami jest jakaś intymność, ale to tylko sny. Za każdym razem, gdy się obudzę, to żałuję, że to tylko sen i tak szybko się skończył.
Na początku wspomniałem o dwóch chłopakach. No właśnie, jest jeszcze jeden chłopak. O nim wiem, że jest gejem. O tyle łatwiej. Też jest w moim wieku i też "wpadł mi w oko". Wiem, jak to wygląda. Podobają mi się dwaj chłopacy, co ja wiem o miłości, czy bliskości. Ale ja tak bardzo pragnę być blisko z chłopakiem. Nie chodzi mi tu o seks. O samo przytulanie, pocałunek. Chciałbym zobaczyć, jak to jest być w intymnej sytuacji z chłopakiem. Czuję, że mógłbym się naprawdę zakochać.
Doradźcie mi proszę, co mam zrobić. Już sam nie wiem jaka jest moja orientacja seksualna jak i romantyczna. Co mogę zrobić, żeby chłopak, który jest gejem zwrócił na mnie uwagę? Jak zagadać, w jakiej sytuacji? Z nim również mam wspólny wuef. Proszę, pomóżcie mi, bo ta sytuacja z moją orientacją mnie męczy już od kilku lat, a teraz, gdy ich poznałem i być może się zauroczyłem, to jest masakrycznie ciężko.