Podobam się KUZYNOWI!?
L
Lurka227 pkt
1.1k wyświetleń
;o
Znaczy nie prawdziwy kuzyn, bo to jest tak że moja mama się przyjaźni z taką panią od bardzo dawna i mówię na nią "ciocia" i wgl zawsze tak było nawet nie odczuwałam że nią tak na prawdę nie jest. Ona ma syna o rok ode mnie starszego... spędziliśmy całe dzieciństwo jak to z "kuzynem" .. potem dorastaliśmy i widywaliśmy się mniej bo mieliśmy swoich znajomych i swoje sprawy i zazwyczaj ciocia przyjeżdżała sama (mieszają w innej miejscowości) . i jakoś niedawno prawie po 1,5 latach spotkałam się z nim na 40-stce mojego taty... i muszę przyznać że nawet spoko jest teraz :D i ładny! bo jakoś jak miał z 12-13 lat to za nim nie przepadałam ... był w takim dziwnym niegarniętym wieku, śmiał się ze mnie, zaczepiał razem z moim bratem. ;x a teraz ma prawie 17 lat i wyrósł z tego :) no i wtedy mnie zagadywał i nawet poszłam z nim na spacer tak wieczorem i gadaliśmy, wspominaliśmy .. ogólnie fajnie było :D i potem nawet przyjechał jak nigdy do nas i oglądaliśmy zdjęcia nasze jak byliśmy mali itd. Ciągle pisze do mnie, ja czasami też napiszę .. nie wiem co mam o tym myśleć... bo zawsze był moim "kuzynem" a teraz tak jest inaczej... ;/ pomóżcie , napiszcie co o tym myślicie :( bo zrobił on na mnie duże wrażenie i mi się podoba ! :o
Znaczy nie prawdziwy kuzyn, bo to jest tak że moja mama się przyjaźni z taką panią od bardzo dawna i mówię na nią "ciocia" i wgl zawsze tak było nawet nie odczuwałam że nią tak na prawdę nie jest. Ona ma syna o rok ode mnie starszego... spędziliśmy całe dzieciństwo jak to z "kuzynem" .. potem dorastaliśmy i widywaliśmy się mniej bo mieliśmy swoich znajomych i swoje sprawy i zazwyczaj ciocia przyjeżdżała sama (mieszają w innej miejscowości) . i jakoś niedawno prawie po 1,5 latach spotkałam się z nim na 40-stce mojego taty... i muszę przyznać że nawet spoko jest teraz :D i ładny! bo jakoś jak miał z 12-13 lat to za nim nie przepadałam ... był w takim dziwnym niegarniętym wieku, śmiał się ze mnie, zaczepiał razem z moim bratem. ;x a teraz ma prawie 17 lat i wyrósł z tego :) no i wtedy mnie zagadywał i nawet poszłam z nim na spacer tak wieczorem i gadaliśmy, wspominaliśmy .. ogólnie fajnie było :D i potem nawet przyjechał jak nigdy do nas i oglądaliśmy zdjęcia nasze jak byliśmy mali itd. Ciągle pisze do mnie, ja czasami też napiszę .. nie wiem co mam o tym myśleć... bo zawsze był moim "kuzynem" a teraz tak jest inaczej... ;/ pomóżcie , napiszcie co o tym myślicie :( bo zrobił on na mnie duże wrażenie i mi się podoba ! :o