Przejdź do treści głównej

4 odpowiedzi

Po pierwsze, wyluzuj - może jest to rada oczywista, może mało odkrywcza, ale to prawda. Zestresowany koleś, atakujący nawet niespecjalnie wybredną dziewczynę, raczej rzadko może liczyć na powodzenie.

Po drugie, nieśmiałość to nie koniec świata - w poprzednim punkcie wspomniałam, że luz to podstawa. Nie oznacza to, że nieśmiały mężczyzna jest skazany na porażkę. Metod walki z nieśmiałością jest wiele (i jest to materiał na zupełnie inny artykuł), ale najważniejsza jest jedna - pamiętajmy o tym nieśmiałość to nic złego, każdy ma mniejsze lub większe zahamowania. Zrozumienie tego prostego faktu i oswojenie się z nim naprawdę pomaga.

Po trzecie, wszystko jest możliwe - często poddajemy się już przed podjęciem próby. Nie ma nic gorszego niż facet, który mówi sobie "nie, ta dziewczyna nie jest dla mnie, na pewno nie będzie mnie chciała". Takie podejście naprawdę jest bez sensu. Kto wie, może akurat ta dziewczyna tylko zgrywa niedostępną i wyniosłą? Może w ten sposób szuka właśnie tych odważnych mężczyzn. A nawet, jeśli się nie uda, to co masz do stracenia?

Po czwarte, każda kobieta jest inna - pamiętaj o tym, że nie ma uniwersalnego sposobu na każdą kobietę. Każda jest inna, do każdej powinieneś odnaleźć odpowiedni "klucz". Już przed pierwszą wymianą zdań spróbuj wyczuć, kim jest Twoja wybranka, co może jej się spodobać, jak powinieneś rozpocząć rozmowę.

Po piąte, bądź sobą - to, że do każdej dziewczyny trzeba podchodzić trochę inaczej, nie znaczy, że powinniśmy udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Pamietaj, prędzej czy później każda maskarada się wyda, więc nie ma sensu przesadzać. Bądź swodobny, naturalny, ale jednocześnie pamiętaj, że aby spodobać się dziewczynie, musisz spełnić jej oczekiwania (dlatego np. mistrzowie podrywu raczej rezygnują np. z bekania i drpania się po głowie, nawet jeśli przykolegach robią to namiętnie).

Po szóste, dostosuj się do sytuacji - w zależności od tego, czy jesteście w klubie, w pubie, na uczelni czy w jej domu, powinieneś zachowywać się trochę inaczej. To oczywiste, że w czasie szalonego tańca na dyskotece możesz pozwolić sobie na więcej niż przy obiedzie, w towarzystwie jej rodziców. Pamiętaj o tym, bo w zależności od okoliczności i towarzystwa, to samo zachowanie może zostać ocenione jako przejaw spontaniczności albo chamstwa.

6
S

Sasha

16 lat temu

podchodzi mówisz hej mała wierzysz w miłosc od pierwszego wejrzenia czy mam przejsc jeszcze raz?
2
P

Piotruss1

16 lat temu

uśmiechaj się do niej , zagadaj ;] , a przede wszystkim nie rób z siebie idioty i nie popisuj się . . bardziej zainponujesz dizewczynie tym jakim jestes na prawde a nie jak udajesz :))
powodzenia ;p
1
B

Bella1012

16 lat temu

podejdz do niej i zapytaj czy nie zechce z tobą chodzić...
0
Ż

żabka21

16 lat temu