Półtora roku temu poznałam chłopaka Patryka...
A
Ala0017982 pkt
1.4k wyświetlenia
(2 lata młodszy ode mnie ale za**bisty ) . Poznaliśmy się właśnie na weselu i ... lekko się nim zachwycałam . Okazało się jednak że on czuł to samo . Poprosił mnie do tańca i rozmawialiśmy , uczyłam go tańczyć gdyś nie umiał . Po północy w czasie wesela wyznał mi miłość , zakochanie we mnie i ze jestem najpiękniejszą kobietą na weselu i na świecie . Kocha mnie i zawsze będzie . Zatkało mnie jak nigdy ! . Ja też do niego czułam jakąś miętę ale wiem doskonale ze nie miłość *.*
. No więc spytał mnie czy może za mną chodzić na weselu i czy może ze mną rozmawiać , czy mi to nie przeszkadza . Zgodziłam się i świetnie się dogadywaliśmy oraz mamy do dzisiaj ze sobą tematy i też się doskonale dogadujemy . Na poprawiny nie poszłam gdyś dziwnie się czułam po tym weselu . Nie wiem czy za bardzo szalałam ,jaki tego skutek nie wiem . Od tamtej pory się nie widzieliśmy . Dostał na weselu numer komórki mojej , od mojego brata .. no to zadzwonił do mnie i zaczął Sms'ować . Trwało to kilka dni. Było tak że zadzwonił do mnie gdy wracałam do domu z zakupów i niechcący zostawiłam w samochodzie komórke , byłam z mamą . Wieczorem gdy o niej przypomniałam sobie to poszłam po nią i wyświetliło mi się 50 nieodebr.wiadomości i połączeń ., byłam w szoku .
Napisałam mu ze nie myślę na razie o zadnych związkach i wgl. nie jestem jeszcze gotowa . Teraz ma 15 ja mam 17 L. Napisał do mnie 18 . 01. 2013 r. Przepraszał ze się tak długo nie odzywał i a to bylo tylko pół roku czy troszke więcej .. Przepraszał mnie za to ze nie odzwonil . Nie rozumiem skąd przepraszanie mnie skoro sama go o to prosiłam ?. Kompletnie nie wiem czy on nie zrozumiał czy ja coś sknociłam i źle ujęłam . Czuję jakąś większą miętę z każdym dniem do niego . Jego ojciec pije gdyś matka mu umarła 2009 rok chyba no i mi 2007 tez tata umarł . No ale on się tak we mnie zakochał do szaleństwa . Boję się ze zrobi coś sobie gdy tylko gdy mu mowiem kiedyś zeby wybaczył ale z nim nie chce być bo kocham innego , a nie będąc z nim czyli patrykiem . właśnie ze z tej miłośći coś zrobi . . . Różnica pomiędzy mną a nim mi nie przeszkadza , i tak wyglądam na młodszą od niego , ale nie wiem kompletnie co zrobić . Z tego opisu mi jakoś swoje zdanie dacie i doradzicie . Moja mam mowi ze z tego co widziala na weselu to on o mnie zazdrosny będzie . On mówi ze on by mnie nie zranil , wiem ze różnie może być a tak sb mówić no już sama nie wiem. Od samego początku nie wiem sama co zrobić . Czuję coś ale nie wiem co ! chore ale prawdziwe . Nie chce go zranić nie będąc z nim ani też będąc . Kolera i tak nie wiem czy zrozumiecie ;] . Ale może umiecie mi doradzić . Jak ktoś chce coś jeszcze wiedzieć czy zadać mi pytanie na ten temat by mi doradzić to was bardzo proszę .
. No więc spytał mnie czy może za mną chodzić na weselu i czy może ze mną rozmawiać , czy mi to nie przeszkadza . Zgodziłam się i świetnie się dogadywaliśmy oraz mamy do dzisiaj ze sobą tematy i też się doskonale dogadujemy . Na poprawiny nie poszłam gdyś dziwnie się czułam po tym weselu . Nie wiem czy za bardzo szalałam ,jaki tego skutek nie wiem . Od tamtej pory się nie widzieliśmy . Dostał na weselu numer komórki mojej , od mojego brata .. no to zadzwonił do mnie i zaczął Sms'ować . Trwało to kilka dni. Było tak że zadzwonił do mnie gdy wracałam do domu z zakupów i niechcący zostawiłam w samochodzie komórke , byłam z mamą . Wieczorem gdy o niej przypomniałam sobie to poszłam po nią i wyświetliło mi się 50 nieodebr.wiadomości i połączeń ., byłam w szoku .
Napisałam mu ze nie myślę na razie o zadnych związkach i wgl. nie jestem jeszcze gotowa . Teraz ma 15 ja mam 17 L. Napisał do mnie 18 . 01. 2013 r. Przepraszał ze się tak długo nie odzywał i a to bylo tylko pół roku czy troszke więcej .. Przepraszał mnie za to ze nie odzwonil . Nie rozumiem skąd przepraszanie mnie skoro sama go o to prosiłam ?. Kompletnie nie wiem czy on nie zrozumiał czy ja coś sknociłam i źle ujęłam . Czuję jakąś większą miętę z każdym dniem do niego . Jego ojciec pije gdyś matka mu umarła 2009 rok chyba no i mi 2007 tez tata umarł . No ale on się tak we mnie zakochał do szaleństwa . Boję się ze zrobi coś sobie gdy tylko gdy mu mowiem kiedyś zeby wybaczył ale z nim nie chce być bo kocham innego , a nie będąc z nim czyli patrykiem . właśnie ze z tej miłośći coś zrobi . . . Różnica pomiędzy mną a nim mi nie przeszkadza , i tak wyglądam na młodszą od niego , ale nie wiem kompletnie co zrobić . Z tego opisu mi jakoś swoje zdanie dacie i doradzicie . Moja mam mowi ze z tego co widziala na weselu to on o mnie zazdrosny będzie . On mówi ze on by mnie nie zranil , wiem ze różnie może być a tak sb mówić no już sama nie wiem. Od samego początku nie wiem sama co zrobić . Czuję coś ale nie wiem co ! chore ale prawdziwe . Nie chce go zranić nie będąc z nim ani też będąc . Kolera i tak nie wiem czy zrozumiecie ;] . Ale może umiecie mi doradzić . Jak ktoś chce coś jeszcze wiedzieć czy zadać mi pytanie na ten temat by mi doradzić to was bardzo proszę .