Przejdź do treści głównej

POMOCY...

T
TheVosotras32 pkt
580 wyświetleń
Jak już coś wolała bym odpowiedzi od osob 18lat w zwyż ale chętnie posłucham różnych opini...
Sprawa wygląda następująco: Jestem od długiego czasu z moim facetem... Ma zamiar zaniedługo mi się oświadczyć, jego rodziców i całą rodzinke uwielbiam dogaduje sie z nimi swietnie nawet lepiej niz z moimi rodzicami od 2 miesiecy zastanawiam sie o przeprowadze mysle ze niema sensu meczyc sie tutaj skoro tam jestem szczesliwa... szkoly jeszcze nieskonczylam ale chca mnie z niej wywalic pod koniec lutego... wiec niepozostaje mi nic innego jak pojscie do szkoly dla doroslych co najbardziej mi sie usmiecha. starsi powiedzieli ze jesli sie wyniose urwa zemna kontakt co wg mnie jest wogole podejsciem bez serca... zyjemy ze soba jak pies z kotem wiec poco mam sie tu meczyc gdy ta 2letnia szkole moge zrobic spokojnie u chlopaka tam mam zamiar znalezc jakas prace zeby pomagac mu finansowo on stwierdzil ze spokojnie da rade mnie i siebie utrzymac tylko teraz niewiem co mam robic... cierpiec tu ale miec 1% szanse na to ze starsi w pozniejszych latach mi pomoga jak bede tego potrzebowac... czy przeniesc sie do chlopaka i tam szczesliwie ukladac zycie na nowo... zupelnie odcinajac sie od mojej rodziny... (na ktorej szczeze mi niezalezy juz wogole) sytuacja jest powazna wiec niechce odpowiedzi typu dziewczyno a jak sie z nim rozstaniesz albo masz jeszcze czas... chce wiedziec co zrobilibyscie na moim miejscu...

10 odpowiedzi

Myślę, że lepiej byłoby to zrobić. Mogłabym teraz pisać długo, 'bo to', 'bo tamto', argumentować . Ale nie widzę takiej potrzeby, bo sama napisałaś wszystko, co potrzebne. Widać, że Go kochasz i wszystko to przemyslałaś. Ciężko jest odciąć się tak nagle od rodziny, zwłaszcza po tylu latach, ale jak sama piszesz, nic was nie łączy. Więc to już tylko przyzwyczajenie. Wnioskuję, że jesteś osobą młodą, więc nie trać czasu. To najlepszy okres w życiu, jeżeli uważasz...uważacie, że jesteście gotowi założyć rodzinę, zróbcie to. Przecież o to chodzi, żeby mieć w sobie oparcie.

Ale się nie sugeruj, bo ja gówniara, lat 14.

W każdym razie- powodzenia. ;))
4
R

RockaRolla

16 lat temu

dziekuje bardzo za odpowiedzi bo duzo one mi daly... szczegolnie tobie rockarolla... :* tylko ze oto chodzi ze ta szkole dla doroslych dopiero bede zaczynala... i moge zaczac ja tutaj i sie meczyc albo zaczac tam u niego i zycszczesliwie ale odwrocic sie od rodzicow ktorzy sami stwierdzili ze urwa zemna kontakt i ze niemam juz powrotu...
2
T

TheVosotras

16 lat temu

Moim zdaniem rodzina jest najważniejsza, ale jeżeli już tak bardzo nie potrafisz z nimi wytrzymać to się przeprowadź, bo się na śmierć zamęczysz ;/ do tego przyda się opinia Twojego chłopaka i jego rodziców. Może oni mogą Ci pomóc ??
2
Z

ZorRo12PaPaY

16 lat temu

Mam 17 Lat ale sie wypowiem ;)) wiec takk .... ja mysle ze mozecie poczekac jesazcze z tymi zareczynami i poczekac 1 rok albo 2 az skonczysz szkole dla doroslych xDD lub moze zrobcie taak ze bedziecie mieszkac u Ciebie do poki nie skaczysz tej szkoly a potem pomyslicie ;))) boo jesli kiedys wpadniesz w depresje albo cos typu problemy finansowe itp too rodzice ci pomoga a po za tym too rodzicow ma sie jednych i ich takze powinno sie obdarowac szczegolna miłoscia.... ale to jest tylko moje skromne zdanie ;] Powodzenia ;***
2
M

maca555

16 lat temu

ja bym na twoim miejscu wyprowadziła się z domu rodzinnego ale cały czas próbowała bym utrzymać kontakt z rodzicami choćby dzwoniąc do nich 2-3 razy w tygodniu
1
A

ania11a2

16 lat temu

Moim zdaniem powinnas sie przeprowadzic. Jesli rodzice groza Ci zerwaniem kontaktu to - no offence, ale to z nimi jest cos nie tak. Ale z drugiej strony nie powinnas stawiac wszystkiego na jedna karte tj. chlopaka i jego rodzine. Powinnas po prostu jak najszybciej sie usamodzielnic i decydowac o swoim zyciu bez argumentów w stylu "kto Ci pomoze jesli sie rozstaniecie" czy "kochaj rodziców, bo mozesz ich kiedys potrzebowac" - co swoja droga stanowczo nie jest powodem do milosci. Bez wzgledu jednak na co sie zdecydujesz powinnas spróbowac (nie watpie, ze juz Ci od tego próbowania sil braknie) dogadac sie ze starszymi.
Masz dopiero 18 lat, na pewno sa przerazeni faktem, ze tak wczesnie wyfruwasz z gniazda ;).
1
D

Dupaman

16 lat temu

ja ci radzę zacząć od tego, by znaleźć sobie pracę w twojej miescowości, gdzieś nie daleko od twojego domu. Rodzice zauważą, że jesteś odpowiedzialna, że można ci ufać..
pewnie mają cię za bachora itd...
-1
N

nikn7

16 lat temu

mojego chlopaka opinie znam niechce zebym tak sie klucila z rodzicami i tak z nimi walczyla bo jednak zalezy mu na tym zebym sie z nimi jakos dogadywala ale powiedzial ze jesli moja decyzja jest wyprowadzka do niego to bedzie mnie wspieral... jego rodzice niemaja nic przeciwko powiedzieli ze nawet jesli bedzie ciezko mu nas utrzymac to nam zawsze pomoga... sytuacja jest naprawde w najgorszym punkcie... gdzie jestem na dnie i niemam jak sie odbic bo mnie przytlaczaja... sprawy zachodza juz naprawde daleko... a meczy mnie to ze wole wygadac sie obcej osobie o moich problemach niz moim rodzicom... a mam dosyc mysli o tym ze musze wracac do domu i ze lzami w oczach spedzac dnie a placzac spedzac noce...
-2
T

TheVosotras

16 lat temu

a lat mam 18 i napewno poinformuje was co i jak jak juz podejme ostateczna decyzje... poczekam jeszcze do wakacji....
-2
T

TheVosotras

16 lat temu

ja bym pogadała poważnie z rodzicami i powiedziałabym, że jestem tam z nim szczęśliwa. to są rodzice i pragną twojego szczęścia. przedstaw im dokładnie sytuację, jak ty to widzisz ze swojego punktu widzenia. szkoła, to dla mnie najmniejszy problem. można w każdej chwili ją zmienić, pójść do innej. dla dorosłych to całkiem dobre wyjście. pogadaj z nimi tak bardziej pod kątem psychologicznym, dojrzałym. bez kłótni, sprzeczek, nerwów. na spokojnie. jesteś z nim szczęśliwa, to się do niego przeprowadź. wybierz to, co uważasz za lepsze dla ciebie.
-4
C

cheermaja

16 lat temu