Pomocy! Błagam! Ja się już w tym wszystkim...
S
SylwiaFa10921 pkt
933 wyświetlenia
gubię!
Mój kumpel się dziwnie zachowuje. Błagam powiedzcie o co może chodzić!
Kumpluje się z pewnym chłopakiem od 6 miesięcy (dla ułatwienia, to chłopak-D) i przyjaźnie się z jego naj. kumplem (chłopak-R). Obaj mają 15lat (są ode mnie starsi). Wszystko zaczęło się w październiku, kiedy to zaczęłam chodzić na różaniec do kościoła. Miałam się tam spotykać z chłopakiem-R, ale okazało się że on zawsze chodzi do kościoła ze swoją paczką (w tym z chłopakiem-D). Wtedy chłopak-D cały czas mówił jaka ładna para ze mnie i chłopaka-R, pytał co u niego itp. Sytuacja zmieniła się nieco kiedy zaczęliśmy chodzić tą samą paczką na roraty. Chłopak-R już nie chciał chodzić, lub chodził rzadko. Natomiast chłopak-D zaczął mi dokuczać. Najpierw w kościele tylko zabierał mi czapkę i nie chciał oddać, innym razem znaleźli z jego innym kolegą połamany ołówek, którym on podczas mszy do mnie rzucał. Następnego dnia miałam włosy spięte w kucyk. Ściągnął moją gumke do włosów i włożył do kieszeni kurtki. Po mszy wrzucił mnie do śniegu (on podobno nie topi). Moją gumke nosi do dziś na nadgarstku i za nic nie chce mi jej oddać. Miałam okazję odzyskania jej, ale musiałabym: a) następnego dnia iść do kościoła b) nie rozmawiać w kościele c) poprosić go o oddanie jej Ale akurat wtedy nie mogłam iść, a on mi jeszcze tego dnia kiedy mnie wrzucił do śniegu napisał na gg jak fajnie wyglądałam leżąc w śniegu i pisał też jaką mam fajną gumke i może ją da siostrze itd. itp. Czasami w szkole, kiedy siedzę na korytarzu, na ławce, sama to przychodzi i zaczyna rozmawiać. Raz nawet zerwał się z lekcji żeby ze mną pogadać. Ale kiedy raz chłopak-R powiedział do niego: Ej, patrz. Mi się wydaje czy Sylwii (moje imię) nie pojaśniały włosy?; to on odpowiedział: a co ja się na nią patrzę? - i zaraz odwrócił wzrok. Czemu on się tak zachowuje?
Mój kumpel się dziwnie zachowuje. Błagam powiedzcie o co może chodzić!
Kumpluje się z pewnym chłopakiem od 6 miesięcy (dla ułatwienia, to chłopak-D) i przyjaźnie się z jego naj. kumplem (chłopak-R). Obaj mają 15lat (są ode mnie starsi). Wszystko zaczęło się w październiku, kiedy to zaczęłam chodzić na różaniec do kościoła. Miałam się tam spotykać z chłopakiem-R, ale okazało się że on zawsze chodzi do kościoła ze swoją paczką (w tym z chłopakiem-D). Wtedy chłopak-D cały czas mówił jaka ładna para ze mnie i chłopaka-R, pytał co u niego itp. Sytuacja zmieniła się nieco kiedy zaczęliśmy chodzić tą samą paczką na roraty. Chłopak-R już nie chciał chodzić, lub chodził rzadko. Natomiast chłopak-D zaczął mi dokuczać. Najpierw w kościele tylko zabierał mi czapkę i nie chciał oddać, innym razem znaleźli z jego innym kolegą połamany ołówek, którym on podczas mszy do mnie rzucał. Następnego dnia miałam włosy spięte w kucyk. Ściągnął moją gumke do włosów i włożył do kieszeni kurtki. Po mszy wrzucił mnie do śniegu (on podobno nie topi). Moją gumke nosi do dziś na nadgarstku i za nic nie chce mi jej oddać. Miałam okazję odzyskania jej, ale musiałabym: a) następnego dnia iść do kościoła b) nie rozmawiać w kościele c) poprosić go o oddanie jej Ale akurat wtedy nie mogłam iść, a on mi jeszcze tego dnia kiedy mnie wrzucił do śniegu napisał na gg jak fajnie wyglądałam leżąc w śniegu i pisał też jaką mam fajną gumke i może ją da siostrze itd. itp. Czasami w szkole, kiedy siedzę na korytarzu, na ławce, sama to przychodzi i zaczyna rozmawiać. Raz nawet zerwał się z lekcji żeby ze mną pogadać. Ale kiedy raz chłopak-R powiedział do niego: Ej, patrz. Mi się wydaje czy Sylwii (moje imię) nie pojaśniały włosy?; to on odpowiedział: a co ja się na nią patrzę? - i zaraz odwrócił wzrok. Czemu on się tak zachowuje?