Pomocy!!!!! Bylam swiadkiem rozmowy gdzie chopcy...
K
kinga100021 pkt
866 wyświetleń
rozmawiali o dziewczynach i moj chlopak tez tam byl. I jakis moj biski kolega zaczol rozmawiac o mnie ze chcialby ze mna byc, ze niezla dupa ze mnie ale on niewiedzial ze chlopak, ktory stal obok niego chodzil ze mna. W moim chopaku sie az poprostu zagotowalo i przywalil mu az mu krew z nosa poszla. I od tamtego czasu popsulo sie cos miedzy nami. Podejzewam ze chce ze mna zerwac. Ale chodze z jego siostra do klasy i sie przyjaznimy, ona mi powiedziala ze z nim rozmawiala na moj temat. On jej powiedzial, ze musi ze mna zerwac bo koledzy (tak specjalnie) ciagle cos na mnie do niego gadaja i on wytrzymac juz niemoze. Jak go namowic zeby zemna nie zrywal? Wiem zs czeka mnie bardzo trudna rozmowa ale gdy on zacznie temat to ja niebede miala glosu. To co mam zrobic?????