Pomocy! Chyba się zakochałam w jednym chłopaku...
K
Komaar153 pkt
1.6k wyświetlenia
z mojej klasy- T. Od jakiś 2 tyg. częściej ze sobą rozmawiamy, on czasem zagaduje do mnie, a ja do niego. Bardzo mi się podoba, tylko nie wiem czy ja mu się podobam. Dziś 2 razy przepuścił mnie w drzwiach. Jak go wkurzała na polskim koleżanka z którą siedział (nie wiem, może po to żebym była zazdrosna o niego???) przesiadł się i powiedział do mnie że woli siedzieć sam niż z nią. Ja siedziałam z koleżanką. Potem na długiej przerwie razem szukaliśmy klasy ale potem usiadliśmy osobno. Moja ,,koleżanka z polskiego" (nie lubię jej i napewno więcej z nią nie usiądę!) zaczęła go wyzywać a on powiedział że pójdzie do pani E. i powie że ona go wyzywa a potem płacze bo ktoś jej w*******i. I zapytał się mnie czy to potwierdzę, powiedziałam że tak i że mogę iść z nim. Siedzieliśmy około 5-6 metrów od sb.
Co o nim myślicie, czuje coś?
P.S: Mamy oboje 15 lat, potem jak wchodziliśmy na 2 piętro do klasy zaczął utykać (może specjalnie, bo chciał zobaczyć czy się tym zainteresuję?) zapytałam się, co mu jest. Powiedział że boli go prawe kolano. Jakoś wcześniej tego bólu nie zauważyłam. ;)
I jeszcze na próbie apelu do mnie zagadywał i śmialiśmy się razem (ja i on; oraz jego koledzy).
Co o nim myślicie, czuje coś?
P.S: Mamy oboje 15 lat, potem jak wchodziliśmy na 2 piętro do klasy zaczął utykać (może specjalnie, bo chciał zobaczyć czy się tym zainteresuję?) zapytałam się, co mu jest. Powiedział że boli go prawe kolano. Jakoś wcześniej tego bólu nie zauważyłam. ;)
I jeszcze na próbie apelu do mnie zagadywał i śmialiśmy się razem (ja i on; oraz jego koledzy).