POMOCY!!!! Mam 13 lat i od miesiąca strasznie...
Z
ZapomnianyAnioł15 pkt
451 wyświetleń
wypadają mi włosy. Wystarczy, że raz przeczeszę je ręką i już w dłoni trzymam ok. 5-10 martwych włosków....
Na początku roku sporadycznie je prostowałam, ale żeby się nie uszkodziły kupiłam specjalną mgiełkę termoochronną. Nie używam prostownicy od lutego.
Czytałam, że codziennie człowiek gubi około 50-100 włosów....W takim razie ja gubię chyba około 500 :(((
Nie stosuję używek, odżywiam się jak każdy normalny człowiek...
Rozmawiałam o tym z mamą. Powiedziała, że to pewnie z powodu braku jakiś witamin i jak zacznę jeść jeszcze więcej warzyw to mi przejdzie, ale jakoś w to nie wierzę :((
Włosy mam długości...Niech pomyślę...jakoś 5-7 cm za łopatki.
Dziś zaczęłam brać saszetki Amocon i tabletki ProLady, żeby jakoś to wypadanie zahamować :(( Zrobiły mi się okropne prześwity....
Nie wiem, dla czego tak jest. Boję się moich włosów nawet czesać, żeby nie wyciągnąć kolejnego kłębka....
Podejrzewam, że mogę mieć jakąś chorobę, np. anemię....mam większość jej objawów (bardzo wysokie uczucie zmęczenia mimo dobrej ilości snu i braku stresu, kołatanie serca, dziwnie blada skóra razem z wargami i spojówkami, osłabiona odporność, zawroty głowy, wypadające włosy)...Boję się :((
Co zrobilibyście na moim miejscu?
Na początku roku sporadycznie je prostowałam, ale żeby się nie uszkodziły kupiłam specjalną mgiełkę termoochronną. Nie używam prostownicy od lutego.
Czytałam, że codziennie człowiek gubi około 50-100 włosów....W takim razie ja gubię chyba około 500 :(((
Nie stosuję używek, odżywiam się jak każdy normalny człowiek...
Rozmawiałam o tym z mamą. Powiedziała, że to pewnie z powodu braku jakiś witamin i jak zacznę jeść jeszcze więcej warzyw to mi przejdzie, ale jakoś w to nie wierzę :((
Włosy mam długości...Niech pomyślę...jakoś 5-7 cm za łopatki.
Dziś zaczęłam brać saszetki Amocon i tabletki ProLady, żeby jakoś to wypadanie zahamować :(( Zrobiły mi się okropne prześwity....
Nie wiem, dla czego tak jest. Boję się moich włosów nawet czesać, żeby nie wyciągnąć kolejnego kłębka....
Podejrzewam, że mogę mieć jakąś chorobę, np. anemię....mam większość jej objawów (bardzo wysokie uczucie zmęczenia mimo dobrej ilości snu i braku stresu, kołatanie serca, dziwnie blada skóra razem z wargami i spojówkami, osłabiona odporność, zawroty głowy, wypadające włosy)...Boję się :((
Co zrobilibyście na moim miejscu?