POMOCY! Mam taki problem, kręcę z dziewczyną...
K
Kura7 pkt
511 wyświetleń
już 3 miesiące nie jestem z nią ponieważ nie chce żyć tak jak w "więzieniu", powiedziała że chce ze mną kręcić i żebyśmy byli dla siebie własnością. Chodzimy czasami za rękę po mieście spotykamy się do czterech razy w tygodniu, ponieważ mieszka ode mnie ponad 20 km. Problem jest taki że nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale jest taki frajer którego nie znosze, a zarywa do niej. Dała mu kosza z mojego powodu ale dalej się spotykają np w parku ze znajomymi. Moja "dziewczyna" ( nie wiem jak Ją nazwać) wydaje mi się że nie chce się za bardzo ujawniać że ze mną kręci, a w***** mnie to jak słyszę o tym fraje... jak się na niego patrze to mnie od środka rozapala, aby mu strzelić w twarz, ale wiem że to jej się nie spodoba bo była podobna sytuacja. Nie wiem jak ukryć zazdrość, co mam o tym myśleć, nie wiem czy ona z nim kręci albo coś. Właśnie dzisiaj się spotkała z nim i innymi znajomymi i mnie to po prostu w***** a idę z nią jutro na półmetek. Chciałbym wiedzieć co o tym sądzić, jak się bardziej do niej zbliżyć, zaimponować, żeby czuła to co ja do niej czuje. Wierze w was.