Pomocy, to poważne i dla mnie bardzo ważne. Mam...
P
PrzemekK33 pkt
583 wyświetlenia
17 lat i od podstawówki podoba mi się pewna dziewczyna jednak los chciał że zawsze jak byliśmy blisko sb coś się wydarzyło i nic z tego nie wychodziło. Przez ostatnie 4 lata prawie nic nie rozmawialiśmy ale zarówno ona - z tego co mi mówiła interesowała się mną: mówiła np. koleżanką kiedy miałem dziewczynę że ma ona konkurencje i że żałuje że ze mną nigdy nie była. Miesiąc temu napisała do mnie pisaliśmy razem i się spotykaliśmy jednak ja miarkowałem się w zamiarach co do niej. W lipcu wyjechaliśmy razem na kolonie + 3 naszych znajomych przez pierwsze 5 dni koloni ciągle ci znajomi mówili nam nawzajem a w szczególności mi żebym o nią zabiegał bo na mnie leci i rzeczywiście leciała ale jej przeszło po tym jak często trzymaliśmy się za ręce i takie sprawy miały się poważnie rozmawiałem z nią o tym i powiedziała że nic z tego nie bd bo ona nie widzi się w roli dziewczyny- nigdy nie miała chłopaka i żebym sb nie robił szans jednak nasi znajomi uważają żebym się starał o nią to może kiedyś bd razem i właśnie to jest moje pytanie odpuścić sobie czy trwać dalej w tym i pogłębiać to zauroczenie z mojej strony i liczyć że się uda a jeśli nie to mieć doła... Co robić?